Zamieszki w Wenezueli: Krwawe zamieszki w Wenezueli trwają od końca lipca, kiedy państwowa komisja wyborcza poinformowała, że wybory prezydenckie po raz trzeci wygrał Nicolas Maduro. Opozycja twierdzi jednak, że zwycięzcą jest Edmundo González Urrutia, na co wskazywały sondaże. W efekcie kilkadziesiąt osób zginęło, kilkaset jest rannych, a kraj stoi na krawędzi wojny domowej. Zdaniem niezależnych obserwatorów głosowanie odbyło się z pogwałceniem demokratycznych zasad.
Co ma do tego Elon Musk: We wpisach na X miliarder przed wyborami prezydenckimi poparł opozycję, pisząc: "Nadszedł czas, aby naród Wenezueli miał szansę na lepszą przyszłość". Po ogłoszeniu wyników zarzucił Maduro, że ten dopuścił się "poważnego oszustwa wyborczego" i napisał: "Wstyd, dyktatorze Maduro". Przy okazji porównał go do osła i stwierdził, że "lud Wenezueli ma dość tego klauna".
X zablokowany: Zdaniem Maduro Musk wziął sobie za cel przeszkodzenie mu w uzyskaniu reelekcji. Po ogłoszeniu zwycięstwa ogłosił, że X zostanie "wycofany z obiegu" przez państwową agencję odpowiedzialną za telekomunikację. Ocenił też, że Musk naruszył "wszystkie zasady", "nawołując do nienawiści, faszyzmu, wojny domowej, śmierci i konfrontacji z Wenezuelczykami, a także naruszył wszystkie wenezuelskie prawa". Teraz Maduro podpisał dekret blokujący dostęp do platformy X w Wenezueli. Blokada ma trwać 10 dni.
Planujesz wyjazd do Wenezueli? Lepiej przeczytaj tekst: Polskie MSZ wydało komunikat dla podróżnych. Ostrzegają przed gangami i nie tylko
Przeczytaj źródła:BBC