Rząd przyjął projekt ws. wakacji kredytowych. Waldemar Buda apeluje do Sejmu o klepnięcie ustawy

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy przedłużającej na 2024 roku wakacje kredytowe dla osób posiadających kredyty hipoteczne. Waldemar Buda zaapelował do nowego rządu i Sejmu, by poparli ten projekt, bo jak powiedział, raty kredytów są wciąż znacznie wyższe niż podczas zawierania umowy.
Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda poinformował, że Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o pomocy kredytobiorcom. Szef resortu rozwoju podkreślił, że kontynuacja programu wakacji kredytowych w przyszłym roku jest koniecznością.

Zobacz wideo Rekordowe zarobki banków mimo wakacji kredytowych. Jak to możliwe?
Z analizy sytuacji kredytobiorców cały czas wynika, że rata, pomimo pierwszych obniżek stóp procentowych, nadal jest znacząco wyższa, najczęściej około dwukrotnie wyższa niż ta, która była w momencie zawierania kredytu

- powiedział minister Buda.

W związku z tym kontynuowanie wakacji kredytowych dla grupy ponad miliona uprawnionych jest koniecznością

- podkreślił szef resortu rozwoju i technologii. Waldemar Buda zaapelował też do nowego Sejmu oraz rządu, by poparli projekt wakacji kredytowych. 

Rząd chce przedłużyć wakacje kredytowe. Teraz projekt trafi do Sejmu 

Według projektu zawieszenie spłaty kredytu w przyszłym roku będzie możliwe na warunkach, jakie obowiązywały w tym roku, ale ograniczony zostanie katalog uprawnionych do skorzystania z zawieszenia spłaty. Taka możliwość przysługiwać będzie kredytobiorcom, których kwota kapitału udzielonego kredytu była nie wyższa niż 400 tysięcy złotych.

W przypadku, gdy kwota kapitału udzielonego kredytu będzie wyższa niż 400 tysięcy złotych, ale nie wyższa niż 800 tysięcy złotych, zawieszenie spłaty kredytu będzie również możliwe. Jednak w takim przypadku koszt obsługi kredytu (rata kapitałowa i odsetkowa) będzie musiał przekroczyć 50 procent dochodu gospodarstwa domowego.

Wakacje kredytowe w 2024 r. miałyby działać na tej samej zasadzie co w tym roku, czyli przysługiwałyby raz na kwartał. Osobom, które skorzystają z wakacji kredytowych, jest wydłużany okres spłaty - czyli jeśli ktoś opuścić łącznie np. osiem rat, to okres spłaty jego kredytu wydłuża się o osiem miesięcy względem zapisów z umowy kredytowej.

Wakacje kredytowe z warunkami. Absurdalne czy nie?

Zaproponowane przez rząd warunki wakacji kredytowych w 2024 r. - bez zmian dla osób z kredytami do 400 tys. zł i wyśrubowane warunki przy wyższych kwotach - budzą emocje. 

Dla mnie absurdalne kryteria. Najbardziej skok rat odczuli ci kredytobiorcy, którzy brali w ostatnich latach na niskim WIBOR-ze, gdzie 400 tys. zł na nieruchomość nie jest wielką kwotą. Skorzystają natomiast ci, którzy wzięli kredyt np. 10 lat temu, przez lata mieli mniejsze raty...

- komentuje w portalu X (dawny Twitter) Łukasz Sroczyński, pośrednik kredytowy.

Kryteriów broni prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys, który przypomina, że osoby z kredytami na 400-800 tys. zł też będą mogły (o ile oczywiście projekt wejdzie w życie) korzystać w 2024 r. z wakacji kredytowych - pod warunkiem że rata pochłania dużą część ich dochodu. O progu kwoty kredytu 400 tys. zł - do którego kryterium dochodowego by nie było - pisze, że takie kredyty brały głównie osoby o niższych dochodach. 

Jak wyjaśnia rząd, graniczną kwotę 400 tys. zł ustalono "na podstawie danych Komisji Nadzoru Finansowego jako odpowiadającą średniej kwocie kredytu hipotecznego udzielanego na zakup mieszkania, podlegającego zawieszeniu na podstawie dotychczas obowiązujących przepisów". 

Więcej o: