Bunkier znajduje się w Pasewalku w pobliżu polskiej granicy od strony województwa zachodniopomorskiego. Jak informują właściciele, znajduje się w nim wszystko, co może pomóc w "trudnych czasach" - przekazał "Berliner Zeitung". W jakiej cenie wystawiono bunkier?
Jak przekazali właściciel obiektu Heinz Fuhrmann, bunkier powstał w latach 80. w środku lasu, zajmuje powierzchnię trzech hektarów i posiada 950 m2. Działkę, na której znajduje się obiekt, kupił cztery lata temu. Pierwotnie chciał go wynajmować, jednak nie było zbyt wielu chętnych. Teraz mężczyzna wraz ze swoją żoną chce go sprzedać ze względu na wiek małżeństwa. Cena obiektu wynosi obecnie 1 mln euro, a Fuhrmann przyznaje, że już zgłosiło się kilku zainteresowanych zakupem.
Bunkier ma dostęp do zasilania, instalację wodną, system wentylacji, łazienki, a także garaż, w którym zmieści się kilka samochodów. Według właściciela wytrzyma nawet atak nuklearny. - Poprosiłem specjalistę, aby wszystko sprawdził. Okazało się, że grubość ścian i sufitów nie jest aż tak ogromna i nie musi być - relacjonował specyfikę bunkru Fuhrmann, cytowany przez "Berliner Zeitung". Dodał również, że bunkier mógłby nie wytrzymać jedynie bezpośredniego uderzenia.
Bunkier ma klasę ochronności C, a w czasach NRD według oficjalnych informacji w bunkrze miała się znajdować poczta. Właściciel obiektu twierdzi jednak, że w tym miejscu był stacja podsłuchowa - podaje "Bild". Fuhrmann nie dowiedział się jednak, dla kogo wybudowano bunkier, jednak najprawdopodobniej był przeznaczony dla ministra obrony NRD Heinza Hoffmanna.