- Szacujemy, że w zasobach spółdzielni jest obecnie ok. 4 mln mieszkań, a w każdym lokalu mieszka statystycznie po 2,6 lokatora. Czyli ponad 10 mln Polaków mieszka w mieszkaniach spółdzielczych lokatorskich, spółdzielczych własnościowych i tych, które zostały wyodrębnione na własność, ale nadal zarządzają nimi spółdzielnie - powiedziała "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Hanna Milewska-Wilk z Instytutu Rozwoju Miast i Regionów.
Nieuregulowany stan prawny gruntów, na których stoją osiedla niektórych spółdzielni, powoduje szereg problemów dla ich mieszkańców. W związku z tym lokali znajdujących się w budynkach nie można przenieść w odrębną własność. Nie mogą również zostać założone dla nich księgi wieczyste, a ich zakupu nie sfinansujemy kredytem hipotecznym. Ponadto lokale trudniej sprzedać, a ich wartość może być nawet o 20 proc. niższa względem tych, których stan prawny nie budzi wątpliwości.
Osoby z mieszkaniami na gruntach o uregulowanym stanie prawnym mogą skorzystać z prawa nadanego przez ustawę z 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Dzięki niemu wielu członków spółdzielni mieszkaniowych stało się właścicielami gruntów albo mogło skorzystać z bonifikaty od opłaty przekształceniowej. Pozostali, których ustawa nie obejmuje, często obciążani są przez gminy wysokimi opłatami za bezumowne korzystanie.
- Gmina, zamiast regulować stan prawny tych gruntów, do czego ustawowo jest zobowiązana, woli nic z tym nie robić, tylko pobierać od mieszkańców "haracz", bo tak w tym wypadku można nazwać żądanie opłat za korzystanie z terenów, które już ponad 30 lat temu powinny być spółdzielcom prawnie przyznane - powiedział "DGP" Łukasz Zaprawa, pełnomocnik Unii Spółdzielców Mieszkaniowych.
Problem sięga jeszcze czasów PRL, kiedy spółdzielnie nie mogły być właścicielami gruntów, a jedynie mogły uzyskać prawo wieczystego użytkowania. Po zmianach ustrojowych tereny Skarbu Państwa zostały przekazane jednostkom samorządu terytorialnego, które zostały zobligowane do ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz spółdzielni.
Od tamtego czasu minęło już ponad 30 lat, ale dane Unii Spółdzielców Mieszkaniowych wskazują, że wiele spółdzielni prawa użytkowania wieczystego wciąż nie otrzymało. W samej Warszawie problem dotyczy ponad 100 spółdzielni, na których gruntach stoją budynki zamieszkiwane przez blisko 300 tys. osób. Podobne problemy występują między innymi w Białymstoku, Katowicach, Łodzi i Poznaniu.
We wtorek (23 lipca) odbędzie się posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. spółdzielczości mieszkaniowej, który zajmie się tym problemem oraz analizą możliwości zmian legislacyjnych. Środowiska spółdzielcze mają również przedstawić swój projekt ustawy.