Portal Rynek Pierwotny przeanalizował zagadnienie komórek lokatorskich z perspektywy niektórych firm deweloperskich. Przedsiębiorstwa nie mają problemu ze zbytem, z reguły w budynku komórek nie starcza jednak dla wszystkich właścicieli mieszkań i korzystają ci, którzy najszybciej zdecydują się na zakup. Za metr kwadratowy takiego pomieszczenia trzeba obecnie zapłacić od 4 do 6 tysięcy złotych.
Komórki lokatorskie to nowocześniejsza wersja piwnic bardzo przydatna do trzymania różnego rodzaju rzeczy, czy jako miejsce na rower i inny sprzęt. Ich standardy są jednak znacznie wyższe niż w przypadku piwnicznych pomieszczeń starego typu budowanych jeszcze w blokach z wielkiej płyty. W komórkach nie zalega wilgoć, są dobrze wykończone, wentylowane i oświetlone, a także zabezpieczone metalowymi drzwiami antywłamaniowymi. Ułatwiony jest też dostęp, często znajdują się w garażach podziemnych. Piwnice są natomiast większe - ok 4 do 6 m2, gdy przeciętna komórka lokatorska to 2 do 3 m2 mniej.
- Staramy się, aby komórki miały pow. około 2,5-3 mkw., ale w zależności od parametrów inwestycji w ofercie pojawiają się także większe powierzchnie. Z uwagi na fakt, że powstają one w wolnych przestrzeniach hali garażowej, ich liczba jest ograniczona. Średnia cena komórki lokatorskiej zależy od metrażu i waha się w okolicach 4 tys. zł/m2 - stwierdził Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii.
W przeciwieństwie do piwnic, których liczba jest taka, jak mieszkań, komórek lokatorskich może być znacznie mniej. Niektóre firmy próbują temu zaradzić. Jak wyjaśnił Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper firma stara się postawić, jak najwięcej pomieszczeń tego rodzaju.
- Wsłuchując się w potrzeby naszych klientów, tworzymy maksymalną możliwą liczbę komórek lokatorskich o powierzchni około 3 m² w cenie na poziomie 5 000 zł/m². W ofercie pojawiają się również znacznie większe pomieszczenia, np. zlokalizowane bezpośrednio przy miejscach postojowych, jednak ich dostępność i liczba w danej inwestycji zależy od możliwości projektowych. Głównym kryterium, jakim kierujemy się przy zarządzaniu przyległościami, jest zapewnienie opcji nabycia komórki lokatorskiej klientom realizującym własne potrzeby mieszkaniowe. Wiemy, że niezależnie od powierzchni lokum czy liczby pokoi, taka dodatkowa przestrzeń znacznie podnosi ich komfort życia. Im wcześniej dokonywany jest zakup w trakcie realizacji inwestycji, tym większy jest wybór komórek lokatorskich - powiedział Witkowski.
Podobne wielkości i ceny podają inni deweloperzy. Rafał Gliwiński, Head of Design firmy Archicom wytłumaczył, że liczba pomieszczeń zależy od specyfiki inwestycji i może wynosić od kilku do kilkudziesięciu procent względem liczby mieszkań. Są zaopatrzone w instalację oświetleniową, lecz bez gniazd elektrycznych, co jest związane z wymogami przeciwpożarowymi i zasadami rozliczania energii. Decyduje kolejność rezerwacji (z wyjątkiem komórek przypisanych do miejsc postojowych sprzedawanych tylko w pakiecie). - W wielu projektach istnieje możliwość zakupu komórki również w budynku sąsiednim. Cena komórek zależy od inwestycji i zazwyczaj mieści się w przedziale 4000-6000 zł/m² - stwierdził przedstawiciel Archicom.
Komórka lokatorska przynależy do lokalu mieszkalnego, a jej status prawny jest tożsamy z mieszkaniem. Nie można jej więc sprzedać samodzielnie. "Piwnica jest zazwyczaj częścią wspólną nieruchomości, do której właściciel mieszkania ma jedynie prawo wyłącznego użytkowania. W obu przypadkach (komórka i piwnica), są one wpisane do tej samej księgi wieczystej co lokal mieszkalny, a ich sprzedaż jest możliwa jedynie razem z mieszkaniem lub za zgodą wspólnoty mieszkaniowej" - wyjaśnił portal.
Czytaj też:Ciężkie czasy dla flipperów. "Nie spodziewam się ich powrotu". Co z cenami mieszkań?