"Na podstawie założeń makroekonomicznych Ministerstwa Finansów prognozuje się, że wskaźnik waloryzacji w 2026 r. wyniesie 105,5 proc." - poinformowało "Fakt" Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. To oznaczałoby, że emerytury w marcu 2026 roku wzrosną o 5,5 proc. Jednak wskaźnik ten ma być jeszcze negocjowany w Radzie Dialogu Społecznego. Natomiast jeśli nic się nie zmieni, minimalna emerytura wzrosłaby z 1878,91 do 1982,25 zł.
Rząd ma gotowy projekt ustawy wprowadzającej drugą waloryzację emerytur i rent w czasie podwyższonej inflacji. Między styczniem a czerwcem wzrost cen musiałby jednak przekroczyć 5 proc., by projekt ten został wprowadzony w życie. Na to się jednak nie zapowiada. Na razie w żadnym z pierwszych pięciu miesięcy roku inflacja nie była powyżej tego poziomu, choć na początku roku było blisko (4,9 proc. w styczniu, lutym oraz marcu).
Mimo że szanse na drugą waloryzację emerytur są raczej tylko matematyczne, to i tak setki tysięcy emerytów mogą liczyć na wyższe świadczenia. A to za sprawą renty wdowiej, której wypłaty ruszą od 1 lipca. Renta wdowia umożliwia połączenie własnej emerytury z rentą rodzinną po zmarłym małżonku. Wnioski o takie świadczenie złożyło prawie 900 tys. osób. Połączone świadczenia będą wypłacane w jednym terminie.
Czytaj też: Miliony Niemców otrzymują jedynie niewielką emeryturę
Źródła: Fakt, Next.Gazeta.pl 1 i 2