Sezon na rozliczenie PIT można uznać za otwarty. Od 15 lutego można już składać zeznania podatkowe za zeszły rok. Ponownie oczywiście większość osób może skorzystać z rządowej usługi Twój e-PIT, w której znajdą wstępne rozliczone zeznanie - to za jej pośrednictwem elektronicznie rozlicza się większość uprawnionych. Jak wylicza Ministerstwo Finansów, w rozliczeniu za 2022 rok podatnicy przesłali za pomocą Twój e-PIT prawie 12 mln deklaracji, a kolejne 8 mln przez e-Deklaracje. W wersji papierowej do fiskusa trafiło tylko 1,3 mln zeznań.
Teoretycznie (w przypadku zeznań PIT-37 i PIT-38 - czyli m.in. w przypadku dochodów z pracy najemnej albo z emerytury lub renty) PIT-a w usłudze Twój e-PIT nawet nie trzeba akceptować ani składać w żaden inny sposób - wtedy system 30 kwietnia wyśle do fiskusa rozliczenie za niego. Dobrze się jednak zainteresować swoim zeznaniem z kilku powodów.
Po pierwsze, należy zweryfikować, czy w usłudze Twój e-PIT uwzględniono wszystkie dokumenty PIT-11 (czyli od pracodawców) za zeszły rok. W przypadku jednego pracodawcy to proste, ale jeśli mieliśmy różne umowy zlecenia albo o dzieło, warto dopilnować. Jeśli któryś z pracodawców nie wywiązał się ze swojego obowiązku, całe rozliczenie podatkowe będzie błędne!
Po wtóre, zeznanie w usłudze Twój e-PIT domyślnie jest wypełnione indywidualnie dla każdego podatnika. Zwykle korzystniej jest jednak rozliczyć się wspólnie z małżonkiem albo dzieckiem.
Po trzecie, rozliczenie PIT można uzupełnić o ulgi o odliczenia podatkowe. O części system Twój e-PIT wie (np. o uldze na dziecko - po integracji z bazą PESEL też na to urodzone w 2023 r.), ale inne zależy wprowadzić samodzielnie. To choćby te z tytułu wydatków na cele rehabilitacyjne, termomodernizację, wpłaconych darowizn, wpłat środków na IKZE w 2023 r. czy wydatków na internet. Jeśli rodzice korzystają ze zwrotu niewykorzystanej ulgi prorodzinnej, to także trzeba to samodzielnie wprowadzić w usłudze.
Jeśli ktoś nie zaloguje się do usługi Twój e-PIT, a wyjdzie mu niedopłata podatku, to dostanie w maju w tej sprawie powiadomienie od urzędu skarbowego i będzie miał siedem dni na uiszczenie podatku bez dodatkowych odsetek.
Kto, nauczony doświadczeniem sprzed roku, ma nadzieję na sowity zwrot podatku, tym razem może się srogo zawieść.
W zeszłym roku zwroty wynosiły 27 mld zł i dotyczyły 15,7 mln deklaracji. To jest oczywiście związane z Polskim Ładem, który polegał na tym, że większość podatku została nadpłacona w trakcie zaliczek i później administracja musiała zwrócić te nadpłacone podatki
- wyjaśniał w środę szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda. Dodawał, że w tym roku na pewno deklaracje ze zwrotami będą dużo mniejsze.
Zgadza się z nim w rozmowie z Next.gazeta.pl Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i partner w Grant Thornton. - Według mnie, biorąc pod uwagę zmiany, które zaszły systemowo, zwroty będzie otrzymywać wręcz coraz mniejsze grono podatników - mówi. Nie chodzi tylko o to, że w tym roku nie trzeba już będzie podatnikom zwracać za Polski Ład - ale także o nowość z 2023 r.
Ubiegły rok był pierwszym rokiem obowiązywania formularza PIT-2 w zmienionej formie. Dał on możliwość zleceniobiorcom oraz osobom na kontraktach i na umowie o dzieło uprawnienia pracodawcy, aby ten uwzględniał w ich wynagrodzeniu netto kwotę wolną od podatku. W efekcie te osoby dostawały więcej "na rękę", ale za to nie otrzymają zwrotu podatku (albo będzie on niższy).
Teoretycznie było to dla tych osób dobre rozwiązanie. Jeżeli natomiast były one przyzwyczajone do pewnego schematu, że na koniec roku otrzymują jakiś zwrot, to jego nie powinno być albo będzie on niższy
- wyjaśnia Samborska.
Ewentualny zwrot podatku nastąpi, zgodnie z przepisami, do 45 dni od wysłania zeznania do fiskusa. W praktyce często środki są na koncie dużo szybciej. Jeśli komuś wyjdzie z kolei niedopłata, to musi już uregulować do 30 kwietnia.
W tym roku pierwszy raz w usłudze Twój e-PIT znalazło się także narzędzie dla osób prowadzących działalność gospodarczą i rozliczających przychody z najmu (rozliczenia PIT-36, PIT-36L i PIT-28). Co natomiast ważne, to bardziej kreator rozliczenia niż wstępnie wypełnione zeznanie. Jak informuje Ministerstwo Finansów, w usłudze będą dane m.in. o wpłatach na poczet zaliczek podatku, jednak podatnik sam będzie musiał uzupełnić m.in. przychody, koszty uzyskania przychodu, składki na ubezpieczenie społeczne oraz ulgi i odliczenia.
Przygotowaliśmy specjalny kreator wspierający podatników w tym zadaniu. Proste pytania i czytelne objaśnienia pomogą uzupełnić zeznanie krok po kroku
- wyjaśnia Sylwia Zdebiak, dyrektorka Departamentu Relacji z Klientami w Ministerstwie Finansów.
***