O co chodzi w najmie senioralnym? Osoby starsze, które są właścicielami mieszkania na co najmniej 3. piętrze bez wind mogłyby wynająć od gminy mieszkanie na parterze lub w budynku z windą. Jedyne co musiałyby zrobić, to w zamian udostępnić swoją nieruchomość gminie do zasobu komunalnego - zaproponowała ministerka ds polityki senioralnej, Marzena Okła-Drewnowicz.
Bez kryterium dochodowego: Seniorzy nie będą musieli spełniać kryterium dochodowe obowiązującego w danej gminie. Takowe istnieje przy standardowej umowie najmu lokalnego od gminy. Propozycja najmu senioralnego została złożona w ramach uwag do projektu ustawy o zmianie ustawy o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa oraz niektórych innych ustaw.
Dyskryminacja mieszkających niżej? Ekspertka zwracają uwagę, że zapisy o tym, że taką możliwość zamiany będą mieli seniorzy mieszkający na trzecim piętrze i wyżej są problematyczne. - Bardzo często może być tak, że nawet trzy schody prowadzące do windy są już barierą do wyjścia z gospodarstwa domowego. To niekoniecznie musi być czwarte piętro. Ono jest umowne, to są bariery architektoniczne, które się po prostu pojawiają - komentowała w TOK FM dr. Zofia Szweda-Lewandowska z Katedry Polityki Społecznej w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
To trzeba wziąć pod uwagę: Problemów z propozycją jest więcej. Seniorzy mogą nie chcieć zamieniać się mieszkaniami, bo w swojej okolicy zbudowali już sieć znajomych. Ponadto problematyczne jest zróżnicowanie regionalne, bo na zachodzie Polski aż 25 proc. seniorów mieszka w budynkach, które powstały przed 1994 rokiem. - Można podejrzewać, że dużo z nich albo nie ma windy, albo ma windę dobudowaną, żeby do niej dojść, potrzeba pokonać kilka schodów. To też należałoby wziąć pod uwagę przy różnych rozwiązaniach, które będą konstruowane - mówiła dr. Zofia Szweda-Lewandowska.
Czytaj też: Zespół Rafała Brzoski bierze się za emerytury. Rząd próbował zrobić to samo
Źródła: PAP, TOK FM