Są takie urządzenia, na widok których mówimy sobie "takie to bym chciał mieć w domu!". Dokładnie tak jest w przypadku prawdopodobnie najbardziej realistycznego symulatora lotu samolotem myśliwskim. Problem w tym, że takie cudo raczej nigdy nie pojawi się w naszych mieszkaniach.
Odpowiedzialna za budowę symulatora belgijska firma Barco chwali się tym, że w ich symulatorze pracuje trzynaście rzutników HD, które wyświetlają obraz na kuli o średnicy 3,4 metrów. Szkolony pilot wchodzi do jej wnętrza i z niego ogląda wirtualny świat. Zbudowanie takiego symulatora zajęło Barco ponad dwa lata.
Symulator może być wykorzystywany do szkolenia pilotów na różnych typach samolotów myśliwskich. Kilka z nich może także pracować jednocześnie, dzięki czemu szkoleni piloci uczą się pracować w grupie.
Pierwszym odbiorcą opisywanego urządzenia są Siły Powietrzne Izraela. Ich symulator będzie w pełni gotowy w przyszłym roku. Koszt produktu Barco nie został ujawniony.
To nie ulepszona wersja znanych symulatorów. To całkowicie nowa generacja tychże. (...) Jeśli pilot siedzi w kokpicie, który oferuje mu widoczność 360 stopni, musi także być szkolony na urządzeniu, które może odwzorować takie warunki. Jakiekolwiek odejście od tego, co spotkamy w prawdziwym życiu może być niebezpieczne.
- opowiada Geert Matthys z firmy Barco.
[za: Reuters]