Google skarbnicą wiedzy, mądrości i prawdy

A zwłaszcza prawdy.
Fot. Google
Fot. Google

Google Translate to bardzo przydatna usługa . Wystarczy wpisać zdanie w jednym z kilkudziesięciu obsługiwanych języków (w tym po polsku), a mechanizm sam tłumaczy je na inny język. Działa to tez w drugą stronę (można tłumaczyć na polski); Google uwzględnił też możliwość tłumaczenia całych stron internetowych - wystarczy wkleić link i wybrać języki.

Tłumaczenie, co oczywiste, nie jest jeszcze doskonałe . Nie odda zawiłości językowych, większości związków frazeologicznych i nie uwzględni kontekstu wypowiedzi. Ale działa.

Nie oznacza to jednak, że należy mu bezgranicznie ufać przy tłumaczeniu prostych fraz. Okazuje się bowiem, że Translator ma albo zdecydowanie tradycyjne poglądy na model funkcjonowania rodziny , albo znajduje się w nim zabawny błąd. Spróbujcie wpisać w Google Translate zdanie "mężczyzna jest mężczyzną i mężczyzna powinien sprzątać dom" i przetłumaczyć je na angielski. Efekt?

Sprzątaj dom
Sprzątaj domFot. Google

Znacie jeszcze jakieś wpadki Google? Wpisujcie je w komentarzach.

Więcej o: