Jest on artystą-złotnikiem, znanym w świecie technologii komputerowych jako osoba, która specjalizuje się w przerabianiu oryginalnych nudnych wersji urządzeń na styl "bling-bling", ociekający złotem i brylantami.
Na swoim koncie ma wart 3 miliony dolarów iPhone 3GS z niemal czystego złota, wysadzanego brylantami iPada i popularną wersję z pozłacaną obudową.
Ze swoim upodobaniem do marki Apple i zdając sobie sprawę z jej prestiżu, Stuart Hughes zdecydował się stworzyć krótką serię wyjątkowych iPhone`ów 4. Pięćdziesiąt białych telefonów ozdobionych zostanie brylantami o łącznej wadze 6,5 karatów każdy. Na "plecach" urządzenia zaś znajdzie się skomponowane z platyny i brylantów logo Apple.
Koszt telefonu to równe 20 tysięcy dolarów. Trzeba przyznać, że to niedużo jak za takie połączenie i spod ręki uznanego artysty. Przy dobrych wiatrach cała seria znajdzie nowych właścicieli jeszcze w przedsprzedaży.
A dla nas - biedaków - pozostaje tylko paper-mache...
[via Mashable ]
Łukasz Cichy