Realme GT to bodaj najbardziej interesująca seria smartfonów od producenta z Shenzen. Z jednej strony urządzenia te mają oferować funkcje najmocniejszych flagowców konkurencyjnych marek, a z drugiej -wygrywać z nimi atrakcyjną ceną. Realme GT 7 również chce podążać ścieżką wyznaczoną przez poprzedników.
Nowy smartfon realme trafił w mojej ręce jeszcze przed jego oficjalną europejską premierą. Miałem okazję przyjrzeć się mu z bliska i przekonać się, czy rzeczywiście mamy do czynienia z „zabójcą flagowców". Oto 5 rzeczy, które warto wiedzieć na temat realme GT 7.
Pod względem designu realme GT 7 prezentuje się dość... nudno. Plecki smartfona zostały wykonane z tworzywa sztucznego i nie wyróżniają się niczym szczególnym pod względem faktury czy kolorystyki, a do tego dość mocno zbierają odciski palców. Plastikowa jest również ramka okalająca obudowę.
Na tylnym panelu znajdziemy prostokątną i mocno wystającą z obudowy wyspę aparatów. Na prawej krawędzi producent umieścił z kolei przyciski regulacji głośności i przycisk usypiania/budzenia urządzenia. W testowanej przeze mnie niebieskiej wersji kolorystycznej (IceSense Blue) guzik ten ma kolor czerwony, przez co pasuje do całości jak pięść do nosa. Na dolnej krawędzi smartfona znajdziemy slot kart Nano-SIM, port USB-C oraz maskownicę głośnika (stereo).
Najważniejszą nowością w konstrukcji GT 7 jest zastosowanie dodatkowej grafenowej powłoki IceSense, którą umieszczono pomiędzy baterią oraz tylnym panelem smartfona. Jak twierdzi sam producent, ma to zapewniać lepsze odprowadzanie ciepła, w porównaniu z foliami grafitowymi stosowanymi w innych smartfonach.
W swojej recenzji modelu realme GT 6 mocno narzekałem, że rządzenie otrzymało jedynie normę IP65 (odporność na zachlapania). Chiński producent najwyraźniej wziął tę uwagę do serca. GT 7 spełnia bowiem normy IP69, IP68 i IP66, co oznacza pełną wodoodporność i pyłoodporność.
Sercem realme GT 7 jest wykonany w procesie 4 nanometrów układ MediaTek Dimensity 9400e (1*X4 @ 3,4 GHz, 3*X4 @ 2,85 GHz, 4*A720 @ 2,0 GHz). Do dyspozycji mamy też 12 GB RAM (LPDDR5X) oraz 512 GB pamięci na dane (UFS 4.0).
Choć Dimensity 9400e jest nieco „lżejszą" wersją flagowego Dimensity 9400, to jednak w żadnym wypadku nie brakuje mu mocy. Mamy tu do czynienia z piekielnie mocną jednostką. Dość powiedzieć, że w teście AntTuTu Benchmark realme GT 7 zdecydowanie pokonał ubiegłorocznego GT 6 z układem Snapdragon 8s Gen 3:
GT 7 może pochwalić się równie solidnymi wynikami w aplikacji GeekBench 6, gdzie uzyskał 2201 pkt w teście jednego rdzenia oraz 7362 pkt w teście wielu rdzeni.
Jeśli zaś chodzi o wydajność GPU to wyniki benchmarków w 3DMark prezentują się następująco:
Wspomniana wcześniej grafenowa powłoka IceSense rzeczywiście musi robić tu robotę, bo nawet pod pełnym obciążeniem procesora GT 7 prawie w ogóle się nagrzewa. Nie występuje tu też problem throttlingu (czasowe obniżanie temperatury procesora pod wpływem zbyt wysokiej temperatury), z którym zmaga się sporo tegorocznych smartfonów.
GT 7 okazał się bardzo wydajnym urządzeniem, które bez najmniejszego problemu poradzi sobie z niemal każdym zadaniem, którym je obciążymy. Android 15 działa tu płynnie, a nawet najbardziej wymagające gry nie łapią żadnych przycięć, na co wpływ ma także zastosowanie solidnego układu GPU Arm Immortalis-G720 (3 GHz) z obsługą technologii ray tracingu. Przy włączonym trybie GT Boost smartfon osiągał stabilne 120 klatek na sekundę w takich produkcjach, jak Call of Duty: Mobile, PUBG czy Brawl Stars.
Smartfon posiada również wszystkie niezbędne moduły łączności. Nie zabrakło najnowszego Wi-Fi 7, NFC z technologią 360 stopni (ma zwiększać zasięg), Bluetooth 5.4 oraz Dual Band GPS L1 + L5.
Realme GT 7 został wyposażony w 6,78-calowy ekran Material AMOLED oferujący zmienną częstotliwość odświeżania w zakresie 1-120 Hz (LTPO). Jego rozdzielczość to 2780 x 1264. Jak na organiczną matrycę przystało, możemy tu liczyć na nieskończony kontrast, głęboką czerń, a także nasycone kolory.
Panel ten może pochwalić się również znakomitą jasnością. W trybie HBM (High Brightness Mode) wynosi ona 1600 nitów, z kolei jasność szczytowa sięga 6000 nitów. Smartfonowych kinomaniaków z pewnością ucieszy fakt, że GT 7 obsługuje technologie HDR 10+ i Dolby Vision.
Główny aparat GT 7 dysponuje matrycą Sony IMX906 o rozmiarze 1/1,56" jasności f/1.8 i rozdzielczości 50 MP. Poza tym, do dyspozycji mamy również:
Przedni aparat to z kolei oczko szerokokątne z matrycą Sony IMX615 o rozdzielczości 32 MP (f/2.5). GT 7 może nagrywać wideo maksymalnie w8K przy 30 klatkach na sekundę lub 4K przy 120 FPS.
Zdjęcia z obiektywu głównego prezentują się bardzo solidnie. Są ostre, i bogate w detale, a jednocześnie neutralne kolorystycznie. Dobrze wypada tu również tryb nocny. Nie jest to może poziom iPhone’a 16 Pro czy najnowszych flagowców Samsunga, ale w dziedzinie fotografii nocnej urządzenie realme zdecydowanie nie ma się czego wstydzić.
Kadry „oczka" ultra również prezentują się co najmniej przyzwoicie, choć gdy korzystamy z tego obiektywu w nocy, to czuć już niestety „budżet". Zdarza mu się gubić ostrość, a na zdjęciach pojawiają się artefakty.
Do teleobiektywu mam natomiast tylko jedno zastrzeżenie. Tak, jak w ubiegłym roku, oferuje on jedynie podwójny zoom optyczny, co pozostawia spory niedosyt. Nie ukrywam, że liczyłem tu na 5-krotne lub chociaż 3-krotne powiększenie.
Już GT 6 dysponował pokaźną baterią o pojemności 5500 mAh. Teraz producent poszedł jednak o krok dalej i wyposażyli jego następcę w akumulator 7000 mAh. Efekt? Nawet przy bardziej intensywnym użytkowaniu smartfona działał na jednym ładowaniu ponad 2 dni, co jest świetnym wynikiem. Sam producent chwali się, że GT 7 pobił rekord Guinnessa "w najdłuższym maratonie filmowym na smartfonie". Urządzenie odtwarzało materiały przez pełne wideo przez 24 godziny,
Nie zabrakło tu również technologii szybkiego ładowania z mocą 120W (Ultra Charge). Jeden kwadrans wystarczy, aby baterię GT 7 naładować od 0 do 50 procent. Z kolei pełne naładowanie smartfona zajmie nam około 45 minut.
Szkoda jedynie, że to kolejny smartfon realme z serii GT, który nie obsługuje ładowania indukcyjnego. Osobiście przykładam dużą wagę do tego aspektu. Bardzo często korzystam z ładowarki bezprzewodowej, która spoczywa na moim biurku i uważam, że każdy smartfon za ponad 2500 zł powinien obsługiwać tę technologię.
Realme GT 7 to smartfon, który ma się czym pochwalić. Znajdziemy tu piekielnie wydajny układ Dimensity 9400e, wydajny system chłodzenia, pełną wodoodporność, gigantyczną baterię, doskonały wyświetlacz OLED, a do tego wszechstronnym aparat z bardzo dobrym głównym obiektywem. Do ideału zabrakło bardzo niewiele – lepszego trybu nocnego w obiektywie ultra, 5-krotnego zoomu optycznego oraz ładowania bezprzewodowego.
Smartfony z serii realme GT 7 trafiły już do oficjalnej sprzedaży w Polsce, a osoby które zdecydują się na ich zakup mogą skorzystać z cashbacku w kwocie 400 zł. Przy uwzględnieniu rabatu ceny poszczególnych modeli prezentują się następująco