Uderzenie Trumpa. Czarna lista chińskich firm. Tak wygląda wojna o sztuczną inteligencję

W Waszyngtonie rośnie obawa o zaawansowane chińskie prace nad sztuczną inteligencją. Amerykanie wprowadzają więc nowe ograniczenia.
USA-TRUMP/
Fot. REUTERS/Evelyn Hockstein

Czarna lista eksportowa: Wiadomo, że Pekin jest bardzo zainteresowany sztuczną inteligencją i zaawansowanymi obliczeniami z wykorzystaniem komputerów kwantowych. Administracja prezydenta Trumpa postanowiła temu przeciwdziałać. Ograniczenia eksportowe objęły już wcześniej wiele chińskich podmiotów. Obecnie dołączono kolejne 80 firm, z czego ponad 50 pochodzi z Chin. Za rozszerzenie tej czarnej listy odpowiedzialne jest Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa Departamentu Handlu USA, ale inspiracja wydaje się iść z góry. Donald Trump wielokrotnie udowadniał, że traktuje Chiny jako gospodarczego i militarnego przeciwnika nr 1.

Rygorystyczne zakazy: Amerykańskie przedsiębiorstwa mają zakaz współpracy z wykluczonymi podmiotami. Działania firm, które znalazły się na cenzurowanym, uznano za sprzeczne z interesami bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Chodzi przede wszystkim o utrudnienie postępu Chin w zakresie sztucznej inteligencji, superkomputerów czy wysokowydajnych chipów AI do celów wojskowych. Właśnie zastosowania militarne technologii budzą w Waszyngtonie największe obawy. Warto zaznaczyć, że ograniczenia odnośnie eksportu technologii o potencjale wojskowym nakładano również w trakcie rządów Joe Bidena.

Zobacz wideo Tajwan inwestuje w USA, a USA porzucają go militarnie

Obchodzenie przepisów: Departament Handlu wskazał, że dwie firmy zaopatrywały objętego sankcjami giganta elektroniki użytkowej Huawei oraz producenta chipów HiSilicon. Kolejnym 27 zarzucono, że amerykańskimi produktami wspierają modernizację chińskiej armii. Mimo to azjatyckie przedsiębiorstwa miały uzyskiwać dostęp do amerykańskich technologii, korzystając z luk prawnych oraz pośredników.

Walka o pozycję lidera: Chińczycy bynajmniej nie polegają jedynie na amerykańskich rozwiązaniach. Open sourcowe produkty z zakresu AI od chińskiego startupu DeepSeek skutecznie konkurują z ChatemGPT uzyskując wyniki na podobnym poziomie, przy mniejszym wykorzystaniu zasobów i niższych kosztach. Równocześnie ujawniony niedawno nowy prototypowy procesor kwantowy Zuchongzhi 3.0 ma działać biliard razy szybciej niż najlepszy klasyczny komputer. Pod względem technologii Pekin nie pozostaje więc w tyle za Waszyngtonem. 

Czytaj też: Signal to bezpieczny komunikator, ale nie w rękach ludzi Trumpa. "To byłby najgorszy scenariusz" 

Źródła: CNBCForbes

Więcej o: