Prezes firmy Crowdstrike, której błąd stoi za globalną awarią systemów informatycznych, przeprosił za spowodowane nią problemy.
"Jest nam niezmiernie przykro z powodu wpływu, jaki wywarliśmy na klientów, podróżnych i wszystkie osoby, których ta sytuacja dotknęła, w tym nasze firmy" - powiedział George Kurtz w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji NBC News.
Powtórzył, że kłopoty spowodował błąd w aktualizacji, który następnie uderzył w systemy operacyjne Microsoft. "Wiemy, na czym polega problem i rozwiązaliśmy go" - zapewnił w wywiadzie, który przytacza BBC. Dodał, że może upłynąć trochę czasu, zanim wszystkie systemy odzyskają normalną sprawność.
Wszystkie służby państwa działają, by zabezpieczyć infrastrukturę krytyczną - powiedział minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. W ten sposób odniósł się do zdarzeń wynikających z awarii systemu Microsoft. Dodał, że sprawę koordynuje minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. "Polska jest cały czas w stanie wysokiej gotowości z uwagi na ataki w cyberprzestrzeni i wojnę hybrydową. Prowadzimy nadzór" - zaznaczył minister.
Globalna awaria informatyczna dotknęła infrastrukturę krytyczną w Niemczech - tak poinformowało niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych. Chodzi przede wszystkim o szpitale i lotniska, choć branż, które ucierpiały, jest więcej. Na przykład problemy mają koncern ubezpieczeniowy Allianz, sieć spożywcza Tegut (zamknęła część sklepów) i niektóre urzędy.
Na świecie odwołano dziś dotąd 1390 lotów (wg stanu na okolice południa) na około 110 tysięcy wszystkich zaplanowanych - wynika z danych firmy analitycznej Cirium. W tym w Stanach Zjednoczonych 512, w Niemczech 92, w Indiach 56, we Włoszech 45, a w Kanadzie 21.
Premier Polski uspokaja i zapewnia, że śledzi to, co dzieje się w związku z globalną awarią informatyczną.
"W związku z globalną awarią w systemach Microsoft jestem na bieżąco informowany przez nasze służby na poziomie wojewódzkim i krajowym o wszystkich zdarzeniach wynikających z awarii. Jak na razie mają one ograniczony charakter i nie zagrażają bezpieczeństwu państwa" - napisał Donald Tusk w serwisie X.
Jak przekazał Centralny Ośrodek Informatyki, systemy państwowe w Polsce nie są zagrożone awarią Microsoftu. To dlatego, że większość rozwiązań bazuje na własnej, niezależnej infrastrukturze IT, a nie systemach chmurowych dostarczanych przez gigantów technologicznych.
Giełdy pracują bez zakłóceń, ale awaria będzie miała na nie wpływ. Widać to już teraz. W notowaniach przedsesyjnych na Wall Street akcje firmy CrowdStrike traciły ponad 18 proc., a Microsoftu o 2 proc. Start sesji o 15:30 polskiego czasu. Obie spółki notowane są w technologicznym indeksie Nasdaq i mogą go pociągnąć w dół.
Choć w efekcie awarii pojawiły się problemy z działaniem systemów Windows, to w rzeczywistości wywołała je aktualizacji antywirusa Falcon Sensor. Źródłem problemu jest więc nie Microsoft, a twórca oprogramowania - firma CrowdStrike. O co chodziło i jak można to naprawić? Wyjaśniamy w tym tekście: Systemy Windows wpadły w "pętle śmierci". Ale nie wszystkie. Problem dotyczył antywirusa nowej generacji>>>
Spore kłopoty ma brytyjska opieka zdrowia - podaje BBC, powołując się na źródło w jednym ze szpitali. Dotyczą one m.in. systemów obsługi IT, rezerwacji transportu oraz rezerwacji wizyt w systemie wykorzystywanym przez lekarzy pierwszego kontaktu. Skala awarii nie jest jednak wszędzie taka sama.
Jest nowy komunikat Microsoftu, który de facto jest potwierdzeniem tego, co już wiemy: to skutek błędu w oprogramowaniu firmy trzeciej, współpracującej z Microsoftem. "Jesteśmy świadomi problemu wpływającego na urządzenia z systemem Windows w związku z aktualizacją z platformy oprogramowania innej firmy. Spodziewamy się, że wkrótce pojawi się rozwiązanie" - przekazał rzecznik Microsoftu.
Ta inna firma to CrowdStrike, która zajmuje się cyberbezpieczeństwem, a jej klientem jest Microsoft właśnie. Jej prezes także przed chwilą opublikował oświadczenie. Czytamy w nim, że problem pojawił się w związku z błędem przy aktualizacji systemu Windows. "Nie jest to incydent związany z bezpieczeństwem ani cyberatak" - podkreśla George Kurtz. "Problem został zidentyfikowany, wyizolowany i wdrożono poprawkę. Odsyłamy klientów do portalu pomocy technicznej w celu uzyskania najnowszych aktualizacji i będziemy nadal zapewniać pełne i ciągłe aktualizacje na naszej stronie internetowej" - dodał.
A tak wygląda mapa największych zakłóceń na lotniskach, przygotowana przez branżowy portal Flightradar24.com, śledzący ruch lotniczy na świecie:
Dokładniej podejrzeć ją można tutaj:
W Polsce problemów w bankach nie ma. Jak podaje Business Insider, pojawiły się jedynie drobne utrudnienia, np. w Santander Banku rano nie działała infolinia. Bankowe systemy informatyczne działają sprawnie. -Nasze służby teleinformatyczne we wzmożony sposób monitorują sytuację. Według stanu z godziny 10.30 nie mieliśmy sygnałów, że awaria wpłynęła na sytuację w polskim sektorze bankowym - mówi portalowi Przemysław Barbrich, rzecznik Związku Banków Polskich.
W Australii kłopoty dotyczą nie tylko transportu, ale także sieci handlowe, firmy telekomunikacyjne i banki. Commonwealth Bank, największy bank w tym kraju, podał, że niektórzy jego klienci mieli problemy z realizacją przelewów.
Szczególnie mocno awarię w transporcie odczuwają Niemcy, gdzie w części regionów rozpoczynają się właśnie wakacje szkolne. To może generować większy niż zwykle ruch na lotniskach. W Berlinie wciąż są duże opóźnienia i kolejki do odpraw, choć pojedyncze samoloty startują. Podobnie jest w Hamburgu - ruch się w teorii odbywa, ale opóźnienia są ogromne. Problemy dotyczą systemów linii lotniczych. To właśnie między innymi w Hamburgu zaczęły się wakacje.
Kłopoty dotyczą także lotnisk w innych europejskich dużych miastach, w tym w Zurychu i Pradze - choć tutaj już w mniejszym zakresie niż na zachodzie kontynentu.
Jak podaje BBC, dwa szpitale w Niemczech - w Lubece i Kilonii - wstrzymały przeprowadzanie planowych operacji. Pozostała działalność, w tym ratunkowa i opieka nad pacjentami, funkcjonuje normalnie.
Mamy też komentarz przesłany redakcji Next.gazeta.pl przez Polskie Porty Lotnicze, dotyczący m.in. sytuacji na stołecznym Lotnisku Chopina:
"W związku z licznymi sygnałami o występujących utrudnieniach w systemach odpraw przewoźników 𝐩𝐫𝐨𝐬𝐢𝐦𝐲 𝐨 𝐰𝐞𝐫𝐲𝐟𝐢𝐤𝐚𝐜𝐣𝐞 𝐬𝐭𝐚𝐭𝐮𝐬𝐮 𝐥𝐨𝐭𝐮 bezpośrednio u przewoźnika (w aplikacji lub na stronie internetowej). W związku z awarią systemu odpraw linii Wizz Air i brakiem możliwości odprawy on-line przewoźnik prosi o jak najszybsze – 𝟑 𝐠𝐨𝐝𝐳𝐢𝐧𝐲 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐝 𝐨𝐝𝐥𝐨𝐭𝐞𝐦 – przybywanie na lotnisko w celu odprawy przy stanowisku check-in.
Służby Lotniska Chopina w Warszawie na bieżąco monitorują sytuację. Aktualnie ruch jak i systemy w naszym porcie lotniczym funkcjonują bez zakłóceń. Awarią zostały dotknięte systemy odpraw linii lotniczych."
W Polsce są też lotniska, które mają kłopoty. "W związku z awarią systemów Microsoftu, występują problemy z działaniem systemu odpraw części przewoźników Krakow Airport. Obsługa linii lotniczych wdrożyła manualną obsługę odpraw. Obecnie awaria systemu Microsoftu nie spowodowała zaburzeń połączeń lotniczych z Kraków Airport" - czytamy w krótkim komunikacie krakowskiego portu.
KLM to kolejna z linii lotniczych, która informuje o problemach związanych z awarią, która "uniemożliwiła obsługę lotów". "Zdajemy sobie sprawę, że jest to bardzo niewygodne dla naszych klientów i pracowników, szczególnie w środku sezonu wakacyjnego. Ciężko pracujemy, aby rozwiązać problem. Do tego czasu będziemy zmuszeni w dużej mierze zawiesić działalność" - przekazuje holenderski przewoźnik.
- Jesteśmy pod wpływem tej awarii, ale radzimy sobie z obsługą pasażerów. Zostały wdrożone odpowiednie systemy awaryjne do obsługi pasażerów, jesteśmy też przygotowani na ewentualną eskalację - powiedział na antenie TVN24 Błażej Patryn, rzecznik lotniska Poznań-Ławica. - Odprawy są przeprowadzane - zapewnił. - Jesteśmy nie dość, że przygotowani na te scenariusze, to jeszcze dodatkowo na przyjmowanie samolotów przekierowywanych z innych lotnisk, a takie mamy zapytania od kapitanów samolotów - dodał. Takie pytania napłynęły w przypadku lotów, które miały zakończyć się w Berlinie.