Amerykanie chcą od Polski 700 mln dolarów odszkodowania. Gigant energii odnawialnej idzie do sądu

Invenergy, firma z USA, złożyła wniosek o wszczęcie postępowania arbitrażowego przeciwko Polsce. Firma chce odszkodowania za straty jakie poniosła na kontraktach z Energą i Tauronem.
Farma wiatrowa Farma wiatrowa Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta

Seria skoordynowanych działań Polski

Spółki zależne Invenergy, amerykańskiego giganta energetyki odnawialnej w 2005 roku zawarły umowy z Tauronem i Energą. Umowy były długoterminowe i dotyczyły inwestycji w odnawialne źródła energii. Wybudowane w efekcie farmy wiatrowe nie przyniosły jednak spodziewanych dochodów i zdaniem Invenergy winę za to ponosi Polska.

- Krótko po zakończeniu budów Polska rozpoczęła serię skoordynowanych działań mających na celu zakończenie umów lub uniknięcie wynikających z nich zobowiązań oraz zdestabilizowanie szeroko rozumianego otoczenia inwestycyjnego w dziedzinie energii odnawialnej - stwierdza Invenergy w komunikacie.

Siedziba spółki Energa Siedziba spółki Energa Fot. Materiały prasowe

Zarzuty Invenergy

Zdaniem Amerykanów polskie spółki zależne państwowych podmiotów takich jak Tauron czy Energa podejmowały szereg działań mających na celu uniknięcie zobowiązań umownych.

Przykładowo w latach 2014 i 2015 Tauron miał próbować zlikwidować swoją spółkę, która była stroną umowy z Invenergy, a następnie ignorować prawomocny nakaz sądowy i utrudniać postępowanie egzekucyjne. Z kolei Energa-Obrót w 2017 roku stwierdziła nieważność umów podając za pretekst zawarcie ich z pominięciem przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych.

Farma wiatrowa Farma wiatrowa Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta

Ignorowane wyroki?

Invenergy, nim postanowiło skierować sprawę do międzynarodowego arbitrażu, kierowało sprawy do polskich sądów. Jednak korzystne dla Invenergy wyroki były, zdaniem Amerykanów, ignorowane.

- Invenergy pozostaje jedynie dochodzenie roszczeń na drodze międzynarodowego postępowania arbitrażowego - stwierdza w komunikacie dyrektor ds. prawnych Invenergy Michael Blazer.

Nowe Centrum Zarządzania Siecią firmy Tauron Nowe Centrum Zarządzania Siecią firmy Tauron mat. prasowe

"Państwowe koncerny energetyczne nie są kontrolowane przez państwo"

Amerykańska firma zwróciła też uwagę na fakt, że w październiku 2017 roku, rozpoczynając procedurę arbitrażową, zaproponowała polskiemu rządowi szukanie polubownych rozwiązań sytuacji. Negocjacyjne zachęty miały się jednak spotkać z zaprzeczeniami rządu RP, który miał twierdzić, że państwowe koncerny energetyczne nie są kontrolowane przez państwo, a roszczenia, jak dziś powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski, są niezasadne.

Invenergy szacuje swoje roszczenia na 700 milionów dolarów czyli około 2,4 mld złotych.

Amerykańska korporacja ma siedzibę w Chicago. Odpowiada za wiele projektów z zakresu energii odnawialnej w obu Amerykach, Europie i Azji. Jej instalacje mają moc niemal 7 900 MW.

Więcej o: