14 tysięcy procent inflacji i nowe sankcje na horyzoncie. Wenezuelska gospodarka w zapaści

Wenezuelska opozycja szacuje, że inflacja w tym kraju to już prawie 14 tys. procent. Rząd jednak nie zawraca sobie głowy publikowaniem danych i szykuje denominację.
Wenezuela Wenezuela Fot. Ariana Cubillos / AP Photo

Wysoka inflacja i problemy z zaopatrzeniem

Gospodarka Wenezueli, niegdyś jednego z najbogatszych państw Ameryki Południowej, już od dawna jest w krytycznym stanie. Problemy z zaopatrzeniem w podstawowe towary przekładają się na wysoką inflację, która miała sięgnąć już poziomu 14 tysięcy procent rocznie. Jak wysoka jest faktycznie, nie wiadomo - dane podaje prawicowa opozycja, która dominuje w parlamencie, podczas gdy bank centralny Wenezueli milczy.

Dane opozycji potwierdzają szacunki Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który twierdzi, że inflacja w Boliwariańskiej Republice Wenezueli sięgnie na koniec roku 13 800 procent.

Bank centralny, który od przeszło dwóch lat nie publikuje danych o inflacji, pośrednio potwierdza galopujące ceny planowaną denominacją. W czerwcu wenezuelski boliwar ma przejść wymianę - nowy ma być wart 1000 starych.

Nicolas Maduro, prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, prezydent Wenezueli Fot. Ariana Cubillos / AP Photo

Ofiara wojny ekonomicznej?

Prezydent Nicolas Maduro komentuje informacje o inflacji kontratakiem - "Wenezuela jest ofiarą ekonomicznej wojny". Faktycznie, chavistowski (od nazwiska Hugo Chaveza, poprzedniego prezydenta Wenezueli) rząd od dawna jest na celowniku USA, które razem z sojusznikami na różne sposoby utrudniają Wenezueli normalną wymianę międzynarodową. Administracja Maduro radzi sobie z tym na różne sposoby - rozlicza transakcje sprzedaży ropy w chińskich juanach czy tworzy kryptowalutę petro opartą na ropie.

Wenezuela Wenezuela Fot. Ariana Cubillos / AP Photo

Sankcje, a mieszkania podobno za darmo

Obecnie obowiązujące sankcje zawierają choćby utrudnienie dostępu do zakupów żywności i lekarstw - Waszyngton nałożył embargo na sprzedaż tych podstawowych artykułów do Wenezueli w lipcu 2017 roku. Celem sankcji jest utrudnienie funkcjonowania administracji Maduro (która za pomocą podporządkowanego sobie Sądu Najwyższego dała radę prawnie nie uznać zwycięstwa opozycji w wyborach). Równolegle sankcje nakładane są na pojedynczych członków administracji prezydenta Maduro - dwóch współpracowników prezydenta oraz 20 wenezuelskich firm zostało objętych sankcjami pod zarzutem przemytu narkotyków do USA.

W międzyczasie rząd Wenezueli pochwalił się sukcesem swojego programu mieszkaniowego. Według oficjalnych czynników między 2011 a 2017 rokiem wybudowano dwa miliony mieszkań, które Wenezuelczycy dostają za darmo.

Wenezuela Wenezuela Fot. Fernando Vergara / AP Photo

Kolejne sankcje i 800 tys. boliwarów za dolara

Podczas przemówienia na spotkaniu Organizacji Państw Amerykańskich wiceprezydent Mike Pence zapowiedział, że USA chcą nałożyć na Wenezuelę kolejne sankcje. Pence stwierdził też, że Wenezuela powinna przełożyć zapowiedziane na 20 maja wybory prezydenckie i wezwał państwa OPA do przyłączenia się do sankcji nakładanych przez USA. Administracja prezydenta Trumpa rozważa też kolejne sankcje ekonomiczne, które mają doprowadzić do upadku chavistowskiego rządu obwinianego przez USA o socjalizm, zapaść gospodarczą w Wenezueli i falę emigracji z Wenezueli do sąsiednich krajów.

Kurs dolara na czarnym rynku w Wenezueli sięgnął już 800 tys. boliwarów. Oficjalny kurs to 69 tysięcy boliwarów za dolara.

Więcej o: