Polska przestaje konkurować tanią siłą roboczą. Polscy pracownicy są drożsi niż Bułgarzy, Rumuni i Węgrzy

Z danych Eurostatu wynika, że w całej Unii Europejskiej rosną koszty pracy. Polska, ze stawką 19,8 euro za godzinę, plasuje się w środku europejskiej stawki.
Przez lata Polska jawiła się na arenie międzynarodowej jako państwo, w którym koszty pracy są niskie
Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

W 2025 roku średnie koszty pracy godzinowej w całej gospodarce zostały oszacowane przez Eurostat na 34,9 euro w Unii Europejskiej i 38,2 euro w strefie euro. Dla porównania w 2024 roku wyniosły kolejno: 33,5 euro i 36,8 euro.

Koszty pracy są sumą wszystkich wydatków, które firmy muszą ponieść, zatrudniając i utrzymując pracowników. To pensje oraz koszty pozapłacowe, czyli np. składki na ubezpieczenia społeczne.

Zobacz wideo Adrian Zandberg: Płaca minimalna poprawia sytuację małych przedsiębiorców

Najtańsi pracownicy są w Bułgarii

Eurostat wskazuje, że między krajami Unii Europejskiej występują spore różnice w średnich kosztach pracy godzinowej. Najniższe godzinowe koszty pracy w ubiegłym roku w Europie odnotowano w Bułgarii, gdzie było to 12 euro (ok. 51 zł). Nieco większe były one w Rumunii (13,6 euro - ok. 58 zł) oraz na Węgrzech (15,2 euro - ok. 65 zł).

W Polsce w 2025 roku koszty pracy wyniosły 19,1 euro (ok. 82 zł). Rok wcześniej było to z kolei 17,3 euro (ok. 74 zł). 

Polska przez długi czas uchodziła za kraj stosunkowo tani pod względem kosztów pracy, co przyciągało inwestorów zagranicznych oraz sprzyjało rozwojowi sektorów wymagających dużych zasobów siły roboczej. Niższe wynagrodzenia w porównaniu z krajami Europy Zachodniej sprawiały, że wiele firm decydowało się na lokowanie produkcji i usług właśnie tutaj.

Choć koszty pracy rosną, to nadal są niższe w porównaniu do unijnej średniej, która wynosi 34,9 euro.

- Polska, ze stawką 19,8 euro za godzinę, plasuje się w środku europejskiej stawki. Jesteśmy jako kraj wyraźnie powyżej najtańszych miejsc, ale wciąż znacznie poniżej rynków Europy Zachodniej - komentuje Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu, ekspert rynku pracy, założyciel Personnel Service.

Podkreśla, że różnice między krajami są bardzo duże. - W państwach o najwyższych kosztach pracy, takich jak Niemcy (45 euro), Holandia (47,9 euro), Dania (51,7 euro) czy Luksemburg (56,8 euro), stawki są ponad dwukrotnie wyższe niż w Polsce. Z drugiej strony w krajach takich jak Bułgaria (12 euro), Rumunia (13,6 euro) czy Węgry (15,2 euro) koszt pracy pozostaje niższy niż nad Wisłą. W tym kontekście Polska znajduje się dziś bliżej środka europejskiej stawki niż dołu rankingu, choć w porównaniu do liderów nadal można mówić o poziomie zbliżonym do połowy ich kosztów pracy - twierdzi ekspert.

Wzrost kosztów godzinowych w całej UE

Eurostat podaje, że wzrosły nie tylko średnie koszty pracy, ale i koszty godzinowe - o 4,1 proc. w całej Unii Europejskiej oraz o 3,8 proc. w strefie euro w porównaniu z rokiem poprzednim.

Wzrosty odnotowano niemal we wszystkich krajach, a najwyższe dynamiki widoczne były przede wszystkim w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Wśród państw strefy euro najszybciej rosły koszty pracy w Bułgarii (13,1 proc.), Chorwacji (11,6 proc.), Słowenii (9,3 proc.) oraz na Litwie (9,2 proc.), podczas gdy w największych gospodarkach tempo wzrostu było wyraźnie niższe - we Francji wyniosło 2 proc., we Włoszech 3,2 proc., a w Hiszpanii, Cyprze i Luksemburgu (po 3,5 proc. w każdym z tych krajów).

– Polska znalazła się w grupie państw o relatywnie wysokiej dynamice, bo koszty pracy wzrosły o 8,8 proc. rok do roku. Tak szybki wzrost potwierdza, że stopniowo zmniejszamy dystans do bogatszych gospodarek, ale jednocześnie oznacza rosnącą presję kosztową dla pracodawców. W efekcie konkurencyjność kosztowa nadal pozostaje atutem, jednak coraz większe znaczenie zyskują produktywność i jakość pracy – dodaje Krzysztof Inglot z Personnel Service.

W UE koszty pracy na godzinę były najwyższe w gospodarce głównie niebiznesowej, z wyłączeniem administracji publicznej (35,5  euro), a najniższe w sektorze budowlanym (31,5 euro). Różnice były większe w strefie euro, gdzie sektor przemysłowy był najwyżej płatnym sektorem (40,3 euro za godzinę), a budownictwem najniższym (34,4 euro za godzinę).

Więcej o: