"Dziś część przelewów sesji porannej nie wyszła z banku. Do mBanku nie dotarła też sesja z godziny 11:15. Wasze polecenia zapłaty, które realizujemy, również nie zostały zrealizowane" - poinformował mBank w komunikacie. "Prosimy, nie zlecajcie kolejnych. Wszystkie wyślemy zaraz po tym, jak przywrócimy działanie systemu" - zaapelował bank. Podkreślono też, że "pracuje nad rozwiązaniem sytuacji".
"Choć na swoim rachunku widzisz obciążenie za wysłany przelew, to możliwe, że nie dotarł dziś do odbiorcy. Mieliśmy problemy i nie wysłaliśmy dziś większości zleconych przelewów (w tym poleceń zapłaty). Nie zaksięgowaliśmy też przelewów, które wysłano z innych banków. Najpóźniej jutro zrealizujemy wszystkie zaległe przelewy i zaksięgujemy te, które do nas przysłano. Prosimy, nie ponawiaj już zleconych przelewów" - przekazał bank wieczorem. "Uważaj. Jeśli dostaniesz w imieniu mBanku link do powtórzenia płatności, nie rób tego. To mogą być oszuści!" - dodano.
W komunikacie mBanku napisano o "poleceniach zapłaty". Dla niektórych może być to niejasne, dlatego za samym mBankiem wyjaśniamy, że chodzi o "powtarzające się płatności". "To odbiorca inicjuje polecenie zapłaty" - czytamy. To mechanizm wykorzystywany przede wszystkim przy cyklicznych płatnościach np. za czynsz, media lub wszelkiego rodzaju abonamenty. Dzięki temu nie trzeba pamiętać o konkretnych terminach, a wszystko i tak jest rozliczane.
Awarię widać również w serwisie Downdetector. Zgodnie z komunikatem mBanku aż 55 proc. z ponad 100 zgłoszeń dotyczy właśnie problemów z przelewami. Klienci banku zgłaszali jednak także problemy z bankowością mobilną (32 proc.) oraz logowaniem w aplikacji (11 proc.). Zgłoszenia nasiliły się przede wszystkim po godzinie 15:00.
Przeczytaj też: "Milioner wykłada fortunę na polską spółkę. Może powstać technologiczny gigant".
Źródła: mBank, Downdetector