2 na 5 klientów firm pożyczkowych zalega ze spłatą ponad 90 dni. Przygnębiające dane

Jak wynika z danych BIK, aż 40 proc. osób posiadających zadłużenie w firmach pożyczkowych zalega ze spłatą ponad 90 dni. Kolejne 20 proc. też ma opóźnienia, ale krótsze.

Spośród klientów posiadających zadłużenie tylko w firmach pożyczkowych, jedynie niespełna 41 proc. nie ma żadnych opóźnień w spłatach. Jeszcze gorsze są statystyki osób, które są zadłużone zarówno w instytucjach pozabankowych, jak i w bankach. Tu ze spłatą nie spóźnia się tylko 35 proc. klientów. To tym bardziej dołujące, że większość (62 proc.) klientów internetowych firm pożyczkowych - a głównie takie analizuje BIK - to osoby młode, do 34. roku życia.

Jakość klientów firm pożyczkowychJakość klientów firm pożyczkowych Dane: Biuro Informacji Kredytowej

Dla klientów posiadających kredyty jedynie w bankach statystyki są znacznie lepsze. Terminowo raty spłaca 87 proc. kredytobiorców. Ponad 3 miesiące ze spłatą spóźnia się 8,2 proc.

Warto przy tym jednak zwrócić uwagę, że w statystykach dotyczących zadłużenia bankowego ujęte są wszystkie typy kredytów, w tym bardzo dobrze spłacane kredyty hipoteczne. Tymczasem firmy pożyczkowe udzielają wyłącznie pożyczek gotówkowych, które z zasady mają gorszą spłacalność.

Ponadto banki częściej niż firmy pożyczkowe mają w zwyczaju sprzedaż wierzytelności do firm windykacyjnych, co może rzutować na statystyki BIK.

Do firmy pożyczkowej z desperacji? Niekoniecznie

Jak podaje BIK, 70 proc. młodych klientów (do 34. roku życia), którzy w I półroczu 2016 r. skorzystali z usług firmy pożyczkowej, nawet nie złożyła wniosku o kredyt w banku. Nie zostali więc przez banki odrzuceni - z własnej woli wybrali firmę pożyczkową.

Można co prawda spekulować, że część z nich była w banku, i pracownik uświadomił ich, że nie mają szansy na kredyt - więc nawet nie składali wniosku i w statystykach nie ma śladu po ich próbie (BIK w swojej bazie widzi tylko złożone wnioski). Jednak grono takich osób raczej nie jest liczne - młodym klientom zależy po prostu na szybkim otrzymaniu gotówki w 15 minut przez internet (to, wg badania ARC, zdecydowanie najpopularniejsza motywacjach wyboru firmy pożyczkowej, dwukrotnie częstsza niż odmowa banku), raczej nie w głowach im wizyty w oddziałach banków.

Firmy pożyczkowe zagarniają sektor chwilówek

Jak wynika z danych BIK, już 43 proc. pożyczek i kredytów na kwotę do 1 000 zł udzielają firmy pożyczkowe.

udział firm pożyczkowych w finansowaniu niskokwotowymudział firm pożyczkowych w finansowaniu niskokwotowym Dane: Biuro Informacji Kredytowej

Po prawdzie jednak, banki nie walczą specjalnie w segmencie drobnych pożyczek. Na takie „niewielkie” potrzeby chętniej oferują klientom limity debetowe w kontach czy karty kredytowe. Kredytów gotówkowych zdecydowanie bardziej wolą udzielać na wyższe sumy (niektóre nawet nie mają w ofercie kredytów na 1000 zł i mniej).

Zresztą pokazują to dokładnie statystyki BIK - średnia wartość udzielonego kredytu konsumpcyjnego wzrosła z 10 003 zł w 2014 r. do 11 390 zł obecnie. Banki w minionym półroczu udzieliły o kilka procent więcej niż rok temu kredytów konsumpcyjnych na kwoty powyżej 50 tys. zł, natomiast rzadziej niż w 2015 r. pożyczają kwoty niższe.

BIK współpracuje ze wszystkimi bankami w Polsce, oraz z 37 największymi firmami pożyczkowymi w kraju. Siłą rzeczy więc przedstawione statystyki nie obejmują całego rynku pożyczkowego - którego wielkość notabene ciężko dokładnie określić, bo nie istnieje żaden rejestr pożyczkodawców.