Gwarantują najniższe raty i ceny. Wpuszczają w maliny? Kilka dużych instytucji pod lupą UOKiK

"Gwarancja najniższej raty", "gwarancja najniższej ceny" itp. - podobne obietnice w reklamach pojawiają się nierzadko. Ile są warte? Niedawno UOKiK ukarał za takową Alior Bank, a wcześniej Bank Pocztowy i kilka firm pożyczkowych. Urząd prowadzi też kolejne postępowania wyjaśniające wobec innych instytucji kuszących podobnym przekazem.

Miesiąc temu, w wyniku decyzji Prezesa UOKiK, Alior Bank zobowiązał się wypłacić rekompensaty klientom, którzy zaciągnęli kredyt z tzw. „gwarancją najniższej raty”. UOKiK uznał, że akcja reklamowa tej oferty wprowadzała w błąd, gdyż mogła sugerować, że kredyt faktycznie jest najatrakcyjniejszy na rynku. Tymczasem promocja polegała na tym, że po zaciągnięciu kredytu w Alior Banku, klient mógł szukać u konkurencji lepszej oferty, i dopiero gdyby taką znalazł - bank zobowiązywał się do jej przebicia.

- Słysząc słowa „gwarancja najniższej raty” przeciętny konsument mógł być przekonany, że korzysta z najtańszego kredytu na rynku. Tymczasem, to na kliencie spoczywał obowiązek porównania ofert i znalezienia najtańszej. Tym samym mógł zostać wprowadzony w błąd - komentuje Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W UOKiK toczy się także kilka kolejnych postępowań wyjaśniających wobec innych instytucji. Dotyczą one oferty Providenta "Gwarancja najniższej raty" oraz haseł reklamowych T-Mobile „Gwarancja najniższej ceny na smartfony Huawei” oraz hasła reklamowego związanego z trzecią odsłoną programu smartDOM (oferowanego przez Polkomtel oraz Cyfrowy Polsat) "Gwarancja najniższej ceny". 

Warto jednak pamiętać, że to na razie tylko postępowania wyjaśniające. Nie wiadomo czy i jakie kroki podejmie UOKiK. Zresztą w sumie od tego właśnie jest Urząd - żeby badać oferty i reklamy.

- Należy nadmienić, że  przy badaniu tego typu podejrzenia naruszenia wychodzimy od analizy treści reklamy - podkreśla Konrad Trześniak z Biura Prasowego UOKiK.

- Około 2 miesiące temu zostaliśmy poproszeni przez UOKiK o udostępnienie naszych materiałów reklamowych związanych z promocją „Gwarancja najniższej raty” - mówi Alicja Kopeć, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Prawnego i Ładu Korporacyjnego w Providencie. - Dodatkowo, UOKiK zwrócił się do nas z pytaniem o liczbę osób, które skorzystały z tej oferty. W promocji „Gwarancja najniższej raty” nikt nie wziął udziału, dlatego nie spodziewamy się ze strony UOKiK-u takiej decyzji [jak w przypadku Alior Banku – red.].

UOKiKUOKiK Wyborcza.biz

Na wszelkie „gwarancje” UOKiK jest wyczulony od dawna. W 2015 r. UOKiK wydał decyzję dotyczącą promocji „Rata Zawsze Najniższa” w Banku Pocztowym. Tutaj zarzut był trochę inny - UOKiK zauważył, że w reklamie pomijana była kluczowa informacja, iż z promocji wyłączone są oferty z oprocentowaniem nominalnym poniżej 4,99 proc. (czyli gdyby klient znalazł tak dobrą ofertę, Bank Pocztowy by jej nie uznał i nie obniżył raty kredytu).

Wcześniej, w 2013, za nieprawdziwe informacje w reklamach prasowych i internetowych, jakoby ich pożyczki były najtańsze, UOKiK ukarał instytucje: Profinet, ES Money, Duomax i Polska Korporacja Finansowa „SKARBIEC” (później Pomocna Pożyczka).