Najbogatszy człowiek Gruzji zgromadził aż 35 proc. PKB tego kraju. To wręcz niewyobrażalny majątek

Bidzina Iwaniszwili jest najbogatszym człowiekiem w Gruzji. Dysponuje majątkiem równym niemal 35 proc. PKB tego kraju.

Gdyby przełożyć to na polskie warunki, najbogatszy Polak miałby około 650 mld zł. Tymczasem z wyliczeń Forbesa wynika, że Zygmunt Solorz-Żak czy Michał Sołowow dorobili się majątku w wysokości niespełna 10 mld zł, spadkobiercy Jana Kulczyka, Sebastian i Dominika mają 15,9 mld zł. To pokazuje jak niewyobrażalny majątek znajduje się w rękach miliardera z Gruzji.

Dla porównania wszyscy miliarderzy w Stanach Zjednoczonych (jest ich 540) łącznie mają majątek o wartości 13 proc. PKB tego kraju. Pięciu miliarderów z Ukrainy ma niecałe 8 proc. PKB tego kraju, 77 miliarderów w Rosji – ok. 23 proc. PKB, a 50 miliarderów w Wielkiej Brytanii - 5,6 proc.

Polityk i kolekcjoner sztuki

Forbes majątek Iwaniszwiliego szacuje na 4,8 mld dolarów. W Rosji używa on imienia „Borys”. Fortunę zbił on na wielkiej prywatyzacji początku lat 90. Wyspecjalizował się w skupowaniu przedsiębiorstw metalurgicznych, handlował też częściami komputerowymi oraz telefonami bezprzewodowymi, na które panował olbrzymi popyt w Rosji, w pierwszej połowie lat 90.

Inwestował w sektor bankowy, złoto, akcje rosyjskich i amerykańskich przedsiębiorstw. Jest kolekcjonerem sztuki, jego zbiory wyceniane są łącznie na 1 miliard dolarów. Ma dzieła m.in. Pabla Picassa, w 2006 za 95 mln USD kupił jego obraz, Dora Maar z kotem.

Bidzina Iwaniszwili angażuje się też w działalność polityczną. Jego koalicja Gruzińskie Marzenie wygrała wybory parlamentarne w październiku 2012 i od tego czasu jest partią rządzącą. Był premierem Gruzji od 25 października 2012 do 20 listopada 2013.

Zobacz też: Putin "największym oligarchą świata"? Majątek wyceniany na 200 mld dol., 58 samolotów, kilkadziesiąt aut. A to nie wszystko

Więcej o: