Tworzony przez firmę badawczą IHS Markit wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu wyniósł w styczniu 54,8 pkt. To nieco więcej niż miesiąc wcześniej (54,3 pkt) i powyżej oczekiwań analityków i ekonomistów (średnia prognoz 54,1 pkt). Na grafice z raportu IHS Markit widać, że odczyty wskaźnika PMI dla przemysłu w zasadzie pokrywają się z oficjalnymi danymi GUS o produkcji przemysłowej.
Każdy odczyt powyżej poziomu 50 punktów oznacza, że sektor się rozwija. Według tych badań, polski przemysł przyspiesza już od trzech miesięcy, ale w styczniu to tempo było wyjątkowo duże.
Wśród składowych wskaźnika widać wzrost produkcji w przemyśle – najszybszy od lutego 2014. Nowe zamówienia rosły najszybciej od lipca 2015. Firmy z sektora przemysłowego nadal zwiększały w styczniu zatrudnienie, choć już nieco wolniej niż grudniu.
Analitycy PKO BP w komentarzu piszą, że dzisiejsze dane w połączeniu z odczytami innych wskaźników koniunktury w Polsce i za granicą to sygnał, że na początku tego roku mamy wyraźne ożywienie aktywności gospodarczej.
Do tego publikowany pierwszy raz w ramach tego badania wskaźnik przyszłej produkcji pokazuje duży optymizm polskich firm przemysłowych. Uzasadniane jest to wzrostem popytu zarówno krajowego, jak i zagranicznego a także nowymi inwestycjami w zdolności produkcyjne.
O tym, jak rozwijała się polska gospodarka w ubiegłym roku więcej przeczytasz tutaj.