Nadciąga wielki debiut giełdowy. Play chce sprzedać akcje nawet za 2,5 mld zł

Marcin Kaczmarczyk
Prawdopodobnie jeszcze latem na giełdę w Warszawie wejdzie właściciel sieci komórkowej Play. Może to być jeden z największych debiutów w historii naszej giełdy.

Kilka dni temu – wg Rzeczpospolitej - zarząd P4, operatora sieci komórkowej Play, spotkał się z przedstawicielami firm doradzających spółce oraz Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. Na spotkaniu powiedziano, że na giełdę w Warszawie wejdzie Impera Holdings. To właściciel Play Holdings, który z kolei jest bezpośrednim właścicielem P4.

Impera Holdings należy mniej więcej po połowie do dwóch funduszy – Olympia Group i Novator. Pierwszy z nich jest kontrolowany przez greckiego biznesmena Panosa Germanosa, drugim zarządza Thor Bjorgolfsson, jeden z najbogatszych Islandczyków, który w latach 90. prowadził dość spore interesy w Rosji.

Polski dziennik spekuluje, że wartość debiutu giełdowego (IPO) spółki Impera Holdings wyniesie co najmniej 2,5 mld zł. Jeżeli więc do niego dojdzie, to będzie to jeden z największych debiutów giełdowych w Warszawie.

Wpisujący się zresztą w pewne ożywienie, które właśnie obserwowane jest na GPW. W kwietniu – przypomnijmy - na warszawskim parkiecie pojawiła się sieć handlowa Dino Polska, która sprzedała akcje za 1,65 mld zł i spółka Griffin Real Estate, która inwestuje na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce - wartość tej oferty sięgnęła 508,3 mln zł.

Czytaj więcej: Udany debiut na GPW. Akcje Dino drożeją o niemal 12 proc.

Kolejna próba sprzedaży

O tym, że Play jest na sprzedaż wiadomo już od dawna. W ubiegłym roku Grecy z Islandczykami chcieli sprzedać wszystkie udziały w Play dużym, globalnym funduszom. Z pomysłów tych wycofali się jednak z powodu zbyt niskich ofert, jakie do nich wpłynęły.

Wg komunikatu greckiego funduszu złożono wtedy siedem niewiążących ofert wyceniających Play’a w okolicy 3,5 mld euro.

Nieco ponad miesiąc temu o tym, że rozważany jest pomysł wprowadzenia polskiego operatora na giełdę, poinformowała ponadto spółka Impera Holdings. Tę informację zawarto w komunikacie opublikowanym w serwisie luksemburdzkiej giełdy, na której notowane są obligacje wyemitowane przez Impera Holdings. Ich łączna wartość sięga 500 mln euro i ponoć część pieniędzy z polskiego debiutu ma pójść na ich spłatę.

Czytaj więcej: Polacy znowu pokochali giełdę? W kwietniu średnie dzienne obroty na GPW wynosiły miliard złotych.

Co prezes miał na myśli?

Być może o nadchodzącym dużym debiucie Impera Holdings myślał też w środę Jarosław Grzywiński, p.o. prezesa GPW.

- Jeśli chodzi o dalsze debiuty to jesteśmy po bardzo obiecujących spotkaniach (...) i myślę, że w tej sali będą wielkie dni w okolicach trzeciego i czwartego kwartału – mówił podczas konferencji odbywającej się w sali notowań warszawskiej giełdy.

Ciekawe, ile na akcjach właściciela sieci Play uda się zarobić. Akcje Orange np. na giełdzie w Warszawie straciły od początku roku niecałe 17 proc.

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”