W sieci Carrefour podwyżki dla pracowników, ale nie każdy dostanie tyle samo

Związkowcy domagali się podwyżek w wysokości 350 zł dla pracownika. Carrefour jednak zdecydował, że nie będzie po równo.

Malejące bezrobocie sprawia, że o pracownika trzeba bardziej dbać. Dobrze to widać w sieciach handlowych – podwyżki w Biedronce czy Lidlu odbijały się szerokim echem. Zdecydował się na nie również Carrefour Polska, który już od maja wypłaca swoim pracownikom podwyższone pensje. Jednak firma nie spełniła postulatów, z którymi do zarządu przyszli na początku roku przedstawiciele działających w sieci organizacji związkowych.

Związkowcy chcieli 350 zł podwyżki dla każdego pracownika, dodatków za każdy rok stażu i zwiększenia odprawy emerytalnej z równowartości 1 miesiąca pracy do równowartości 6-9 pensji. Według portalu dlahandlu.pl podwyżki w Carrefour Polska uzależniono jednak od stażu pracy i wielkości miasta. Warto tutaj zauważyć, że regionalizacja wysokości wynagrodzeń jest normalnym zjawiskiem w sieciach handlowych.

Carrefour Polska w ostatnich miesiącach intensywnie walczy o klientów. Podwyżki pensji wskazują, że zamierza także pilnować, by również pracownicy nie uciekali do konkurencji. A są powody, by się tego obawiać.

W ostatnich miesiącach podwyżki dla swoich pracowników ogłaszały Biedronka (o 150 zł, czyli 6,5 proc.) - do 2100 zł brutto bez premii za brak absencji i 2450 zł brutto z premią i Lidl Polska (o 9 procent) - do 2550-3300 zł brutto w zależności od miasta. Na podwyżki zdecydował się też Kaufland, który płaci teraz co najmniej od 2600 do 3100 zł brutto miesięcznie w zależności od lokalizacji sklepu.

Podwyżki dla pracowników ogłosiło też przeżywające problemy w Polsce Tesco. Jednak podwyżka o 50 zł brutto nie spotkała się z uznaniem związkowców. Brak większych podwyżek dyrekcja Tesco uzasadniała słabymi wynikami sprzedaży. W zamian sieć chce wprowadzić system premiowy, w którym dodatki do wynagrodzenia będą uzależnione od wyników sprzedaży.

Carrefour ma w Polsce sklepy praktycznie wszystkich formatów – od hipermarketów, poprzez supermarkety aż po małe sklepy typu convenience. Mniejsze sklepy działające pod markami Carrefour Express (w segmentach convenience i minimarket) oraz Globi to najczęściej placówki partnerów, którzy sami ustalają politykę płacową.

+++

Voelkel: W nowoczesnych firmach nie potrzebujemy ludzi, którzy nastawieni są na indywidualny cel [NEXT TIME]