Ceny żywności: co zdrożeje, a co potanieje jesienią? Prognozy analityków są optymistyczne

Z rankingu cen surowców rolnych przygotowanego przez "Rzeczpospolitą" wynika, że już niedługo przy kasie zapłacimy mniej m.in. za jaja, cukier i drób. Te pierwsze mają szansę stanieć nawet o 17 proc.

"Rzeczpospolita" poprosiła analityków rynków rolnych reprezentujących łącznie pięć banków (Credit Agricole, PKO BP, BGŻ BNP Paribas, BZ WBK, Alior Banku) o prognozę cen żywności na najbliższe miesiące. 

Eksperci zgodni są co spadku cen jaj, które w ciągu miesiąca mogą potanieć nawet o 17 proc.j. Mniej zapłacimy również za kukurydzę, pszenicę i drób. Podrożeją za to mleko (nawet o 10 proc.) i bydło (o ok. 2 proc.). I na tym jedność opinii się kończy, choć większość uważa m.in., że spadną ceny cukru, a wzrosną wieprzowiny.

Dodatkowo w najbliższym czasie wciąż będziemy się dziwić, widząc rosnące ceny masła, choć dynamika tego wzrostu nie będzie już tak wysoka. - "Dalszy wzrost cen masła będzie hamowany barierą popytu. Jednak zwiększony globalny popyt na masło będzie prawdopodobnie utrzymywał ceny tego produktu na wysokim poziomie. Zespół Ekspertów przewiduje, że ceny zbytu masła we wrześniu 2017 r. mogą być o 20-26 proc. wyższe niż rok wcześniej, a w grudniu - o 1-9 proc. wyższe - podają eksperci w raporcie Agencji Rynku Rolnego.

Jesienią też wciąż będziemy odczuwać konsekwencje wiosennych przymrozków. Choć sezon m.in. na wiśnie, czereśnie, truskawki i brzoskwinie już za nami, to właśnie powinien rozpoczynać się zbiór jabłek, który w tym roku, zgodnie z szacunkami, będzie mniejszy o 25 proc. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej w przypadku gruszek, których w tym roku może być mniej nawet o 40 proc. Więcej przyjdzie nam zapłacić również za śliwki i orzechy włoskie, których może być mniej nawet o 50 proc.

Więcej o: