Za 8 lat Volkswagen chce mieć 80 elektrycznych modeli w ofercie

Nie 10, ale 20 mld euro chce wydać do 2030 roku Volkswagen na opracowanie i wdrożenie do produkcji nowych elektrycznych samochodów. W 2025 roku koncern chce mieć w ofercie 80 modeli elektrycznych samochodów - różnych marek, nie tylko VW, ale np. Skody i Seata.

Nowy, tańszy model Tesli i druga już wersja Nissana Leaf mobilizują niemieckich producentów aut do przyspieszania prac nad elektrycznymi samochodami. Zwłaszcza, że intensywnie pracują nad ich rozwojem również inne pozaeuropejskie marki, w tym np. amerykański GM i koreański Hyundai.

Volkswagen zapowiedział w poniedziałek, że podwaja wydatki na rozwój elektrycznych samochodów – do 2030 roku wyda na ten cel nie 10, jak planował wcześniej, ale 20 mld euro.

Ponadto chce, by w 2025 roku w jego portfolio znajdowało się już 80 modeli samochodów z napędem elektrycznym – różnych marek. To oznacza, że wkrótce powinniśmy więcej usłyszeć np. o elektrycznych skodach lub seatach.

W 2030 roku natomiast wszystkie modele sprzedawane przez VW mają mieć choć jedną elektryczną wersję.

- Taki koncern jak Volkwagen musi przodować, a nie tylko podążać za rynkiem – powiedział w poniedziałek we Frankfurcie Matthias Mueller, szef VW w trakcie prezentacji nowej elektrycznej strategii firmy.

Więcej o: