Większość za podwyżką stóp procentowych w RPP była, ale już się zmyła - dwóch kluczowych członków właśnie zmieniło zdanie

Rafał Hirsch
Podwyżek stóp procentowych w najbliższych miesiącach w Polsce nie będzie. Większość w Radzie Polityki Pieniężnej opowiadająca się z a takim rozwiązaniem już nie istnieje, bo niektórzy zmienili zdanie.

Pisaliśmy o tym ledwie 4 tygodnie temu. W dziesięcioosobowym gremium decydującym o tym na jakim poziomie są stopy procentowe znalazło się aż sześć, które głośno mówiły o potrzebie wcześniejszego ich podnoszenia.

Wcześniejszego niż dotąd Rada Polityki Pieniężnej oficjalnie komunikowała, czyli wcześniejszego niż pod koniec 2018 roku.
Dziś dwie osoby z tej szóstki mówią już co innego. Czyli większość zniknęła. Te dwie osoby to Jerzy Kropiwnicki i Grażyna Ancyparowicz

Kropiwnicki w październiku mówił, że stopy powinny pozostać niezmienione do połowy przyszłego roku. Powiedział „połowy” – to było ważne – do połowy roku, a nie do końca roku. Dodał wtedy też, że widzi niebezpieczeństwo narastania presji inflacyjnej.

Ancyparowicz także w pierwszej połowie października mówiła, że osobiście uważa, że stopy pozostaną bez zmian tylko do połowy roku.

Dziś Jerzy Kropiwnicki tłumaczył, że jest zaskoczony, że nie rośnie presja płacowa w gospodarce i że w związku z tym presja inflacyjna pozostanie umiarkowana. A w związku z tym powodu do podwyżki stóp nie powinno być jeszcze „co najmniej przez rok”. Dodał też, że podwyżka stóp mogłaby spowolnić inwestycje.

Grażyna Ancyparowicz powiedziała mniej więcej to samo:, że nie ma żadnej przyczyny, która nakazywałaby podnoszenie stóp procentowych w 2018 roku

Co wpłynęło na zmianę zdania u dwójki członków RPP? Są dwa prawdopodobne czynniki. Pierwsza to nowy raport o inflacji NBP opublikowany niedawno, w którym nie ma nic niepokojącego na temat prognozowanego tempa wzrostu cen. A skoro nie ma się czym niepokoić, to nie ma po co podnosić stóp. Drugi czynnik to prezes NBP, Adam Glapiński, który nieustannie twardo obstaje przy scenariuszu niezmieniania stóp jeszcze przez długi czas. Być może po prostu udało mu się przekonać do swojego punktu widzenia i Kropiwnickiego i Ancyparowicz.

Miesiąc temu wydawało się, że prezes ze swoim poglądem jest w mniejszości, ale to już nieaktualne. Znów wszystko wskazuje na to, że RPP przez najbliższy rok nie zrobi nic, co mogłyby chociażby w minimalnym stopniu zagrozić wzrostowi inwestycji w Polsce. Wyższe oprocentowanie kredytów zwykle inwestycje utrudnia, więc wyższego oprocentowania nie będzie.

Rafał Agnieszczak: Ktoś, kto zawsze jedzie po bandzie, nie wygra w biznesie [NEXT TIME]

Więcej o: