Polskie lotniska mają za sobą świetny rok. Z danych opublikowanych przez porty i Urząd Lotnictwa Cywilnego, które przeliczył portal fly4free.pl wynika, że w 2017 r. obsłużyły ponad 40 mln pasażerów.
Wzrost jest wyraźny - wynosi 17,7 proc. W przypadku poszczególnych lotnisk wygląda jeszcze lepiej. Największy port w Polsce, warszawskie lotnisko Chopina, obsłużyło 15,75 mln osób, co daje wzrost o 22,7 proc. Drugi na liście jest port w Krakowie z liczbą 5,83 mln pasażerów i wzrostem wynoszącym 17,2 proc. Podium zamyka Gdańsk, który obsłużył 4,6 mln podróżującym samolotem - o 14,7 proc. więcej, niż przed rokiem.
Na kolejnych miejscach też jest bardzo dobrze. Duży, wynoszący 21,7 proc. wzrost odnotowały też Katowice (3,89 mln pasażerów). Modlin urósł nieznacznie, bo o 2,5 proc, ale obsłużył więcej pasażerów niż Wrocław (2,93 kontra 2,85 mln osób). Port we Wrocławiu odnotował jednak wzrost na poziomie 18 proc. Pod koniec stawki interesująco robi się przy porcie w Szymanach, który obsłużył co prawda jedynie 105 tys. osób, ale zaliczył wzrost o 122 proc. Również wysoki wzrost, 88 proc., ma na koncie Zielona Góra (18 tys. pasażerów). Spadek odnotowała tylko Bydgoszcz, w której obsłużono 331 tys. osób, o 1,8. proc. mniej niż rok wcześniej.
Czytaj też: Jest zielone światło od rządu dla Centralnego Portu Komunikacyjnego. Może powstać całkiem nowe miasto
Wszystko to są oczywiście dane nieoficjalne (ULC nie podał jeszcze oficjalnych statystyk). Ale portal Fl4free.pl, podkreśla, że nawet te wstępne, cząstkowe liczby i całościowy wynik na poziomie 40 mln pokazują sporą dynamikę wzrostu. W 2016 r. polskie lotniska obsłużyły bowiem 34 mln osób, a rok wcześniej 30. W 2014 r. było to 27 mln osób, w 2013 - 25 mln, a w 2012 - 24 mln.
Statystyki byłyby jeszcze lepsze, gdyby nie problemy linii Ryanair. Irlandzki potentat najpierw zawiesił 5 tys. połączeń międzynarodowych, by później jeszcze zakończyć działalność na trasach Warszawa-Gdańsk i Warszawa-Wrocław.
Przyszłość polskiej branży lotniczej i tak rysuje się jednak różowo. Potwierdzają to chociażby prognozy LOTu. Narodowy przewoźnik zamierza w tym roku obsłużyć 10 mln pasażerów. W 2017 obsłużył blisko 7 mln osób. Wcześniej taki wzrost pasażerów przewidywano dopiero na rok 2020.
Według analiz Urzędu Lotnictwa Cywilnego do roku 2035 ilość pasażerów obsługiwanych w Polsce ma wynieść 94 mln osób. Oznacza to, że Polska dogania pod tym względem Zachód.
W 2016 roku europejskie lotniska obsłużyły ok. 2 mld pasażerów - o ok. 5 proc. więcej niż przed rokiem. Lotniska w Europie obsługują znacznie więcej pasażerów niż nasze, odnotowują jednak kilkukrotnie niższy wzrost. Podczas gdy u nas sięga on 15-20 proc. to w przypadku London Heathrow - 75,7 mln osób wyniósł w roku 2016 zaledwie 1. proc. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku lotniska Paryż Charles de Gaulle - 65,9 mln pasażerów (wzrost o 0,3 proc.), Frankfurt - 60,7 mln osób (spadek o 0,4 proc.)
oraz Istanbul-Ataturk - 60 mln podróżnych (spadek o 2,1 proc.) - wylicza BI.
***