Centralny Port Komunikacyjny będzie dużo droższy? Rząd mógł pomylić się o 9 miliardów złotych

Andrzej Mandel
Największy projekt infrastrukturalny w Polsce ma według rządu kosztować do 35 miliardów złotych. Wygląda jednak na to, że rząd znacząco nie doszacował kosztów Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Centralny Port Komunikacyjny imienia Solidarności, Baranów - tak ma w przyszłości prezentować się nazwa największego lotniska, największego dworca i jednego z największych węzłów drogowych w Polsce. W pobliżu, co mówił rządowy ekspert, może nawet powstać nowe miasto o roboczej nazwie Aeropolis. Sam CPK ma, według rządu, kosztować do 35 mld złotych, w tym do 19 mld złotych na tzw. komponent lotniczy czyli lotnisko na 45 mln pasażerów (docelowo na 90 mln) wraz z niezbędną infrastrukturą.

Rząd nie doszacował CPK?

Koszty budowy, w którą ma inwestować Polski Fundusz Rozwoju, mogą jednak wynieść więcej niż twierdzi rząd. Marek Opowicz, były prezes Autosanu i doradca Agencji Rozwoju Przemysłu (i jeden z autorów raportu Instytutu Sobieskiego o Centralnym Porcie Komunikacyjnym) twierdzi, że rząd nie doszacował kosztów budowy lotniska.

Z analizy, sporządzonej m.in. przez Opowicza, opartej na kosztach budowy lotnisk na świecie wynika, że koszt budowy tzw. komponentu lotniczego wynosi od minimum 20,3 mld zł do 35,5 mld zł, a średnio 28 miliardów.

To 9 mld więcej niż zakładał w planie rząd jako maksymalny koszt budowy samego lotniska. A do kosztów CPK należy jeszcze doliczyć budowę dróg, torów, dworca itp.

Marek Opowicz powiedział „Rynkowi Lotniczemu”, że różnica w wyliczeniach zapewne wynika z różnicy w przyjętych założeniach. Zastrzegał też, że nie jest ekspertem od budowy lotnisk. Przypomniał jednak, że w przypadku budowanych ostatnio lotnisk koszty okazywały się wyższe od zakładanych. Jednym z przykładów jest lotnisko w Berlinie. W przypadku CPK. niedoszacowanie kosztów o połowę nie byłoby więc niczym, w skali europejskiej, niezwykłym.

CPK ma powstać z uwagi na ograniczone możliwości rozwoju Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina na warszawski Okęciu. Lotnisko to dochodzi do granicy przepustowości.

Rafał Masny: Przez trzy lata na pensje przeznaczaliśmy 15 proc. zysków, reszta szła na inwestycje [NEXT TIME]