Biedronka idzie jak burza. Rośnie sprzedaż, zakaz handlu na razie nie przeszkadza

Sprzedaż największej sieci handlowej w Polsce była w pierwszym kwartale o niemal 12 proc. większa niż rok temu. Zakaz handlu jeszcze nie boli. Taki obraz wyłania się z najnowszego raportu kwartalnego Jeronimo Martins, portugalskiej spółki będącej właścicielem Biedronki.

W pierwszym kwartale sprzedaż Biedronki wzrosła, w porównaniu do danych sprzed roku, o 11,9 proc. licząc w złotych i sięgnęła 2,9 mld euro – czytamy w najnowszym raporcie finansowym Jeronimo Martins.

Stało się tak między innymi dlatego, że ostatnio znacząco powiększyła się sieć Biedronki - w czwartym kwartale o 70 sklepów, w pierwszym skromniej o 2 sklepy (w tym czasie otwarto 11 placówek, 9 zamknięto). Ale nowe sklepy nie tłumaczą wszystkiego.

Sprzedaż w tzw. sklepach porównywalnych wzrosła w ciągu roku o 8,6 proc.

To przełożyło się na większe zyski. EBITDA Biedronki (w uproszczeniu zysk przed opodatkowaniem i bez uwzględnienia kosztów odsetek i amortyzacji) w pierwszym kwartale tego roku wyniosła 198 mln euro i była wyższa o 15,7 proc. w stosunku do danych sprzed roku.

- W Polsce popyt konsumpcyjny był silny – napisano w raporcie Jeronimo Martins. Firma łączy też dobre wyniki z efektem kalendarzowym, w tym wcześniejszym rozpoczęciem zakupów związanych ze świętami wielkanocnymi.

Na razie nie widać, by Biedronka odczuła wprowadzony w marcu zakaz handlu – to może zobaczymy wyraźniej w raporcie za drugi kwartał. W nim bowiem niedziel kiedy większe sklepy muszą być zamknięte jest wyraźnie więcej, w samym kwietniu choćby aż 4 z 5.

Czytaj więcej: Zakaz handlu w niedzielę boleśnie uderzył w centra handlowe. W marcu odwiedziło ich o 8,4 proc. mniej osób niż w lutym. 

Portugalczycy wierzą jednak, że najbliższa przyszłość ich działalności w Polsce rysuje się w optymistycznych barwach. - Podtrzymujemy pozytywne nastawienie do gospodarki i popytu konsumpcyjnego w kolejnych kwartałach – czytamy w raporcie.

Biedronka daje chce rozwijać sprzedaż i zwiększać udział w rynku. – W kwestii zakazu handlu w niedzielę wierzymy, że nasze plany dostosowania się do nowych przepisów okażą się skuteczne – dodaje w komunikacie właściciel sieci handlowej.

Jakub B. Bączek: Gdy sportowiec zaczyna wygrywać, to później robi to regularnie [NEXT TIME]

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”