Światowa gospodarka jest już zadłużona na 247 bilionów dolarów. To nowy rekord

Globalny dług osiągnął kolejny rekordowy poziom - 247 bilionów dolarów - w pierwszym kwartale 2018 roku. To już 318 proc. PKB - wynika z danych Instytutu Finansów Międzynarodowych (IIF).

Z łącznej kwoty 247 bilionów dolarów globalnego długu, 186 bilionów pochodzi z sektora niefinansowego. Zadłużenie sektora finansowego wzrosło do rekordowego poziomu 61 bilionów dolarów. Rekordowo wysoki jest dług sektora przedsiębiorstw na wielu rozwiniętych rynkach.

Wskaźnik długu do produktu krajowego brutto (PKB) przekroczył 318 procent, to jego pierwszy kwartalny wzrost w ciągu dwóch lat.

Czytaj więcej: Koniec z "podatkiem od pełnego baku". Ważny wyrok sądu dla tysięcy firm i pracowników jeżdżących służbowymi autami

Stopy procentowe w centrum uwagi

Bezprecedensowe obciążenie długiem jest wśród największych zmartwień inwestorów, którzy obawiają się także zacieśnienia polityki pieniężnej amerykańskiej Rezerwy Federalnej oraz skutków wojny handlowej.

– Dług w sektorze przedsiębiorstw powinien martwić uczestników rynku, ponieważ może on być bardzo podatny na podwyżki stóp procentowych – wyjaśnia Joseph LaVorgna, główny ekonomista banku Natixis.

Czytaj więcej: Komisja Europejska podnosi prognozy dla Polski. Ale obniża dla całej Unii

Głównym powodem tak dużego zadłużenia są bardzo niskie stopy procentowe, przede wszystkim w USA. Warto jednak zauważyć, że od grudnia 2015 r. Fed podniósł stopy procentowe siedem razy, dziś główna stopa wynosi 1,75-2 proc. 

Banki centralne na całym świecie znalazły się pod presją podążania za amerykańską Rezerwą Federalną, która podnosi stopy szybciej, niż wcześniej przewidywano. Stwarza to szczególnie dużą presję na gospodarki rozwijające się. Z powodu rosnących stóp procentowych na większe ryzyko narażone są podmioty, które mają kredyty lub wyemitowały obligacje o zmiennej stopie procentowej. Z danych IIF wynika, że przeszło 10 proc. obligacji korporacyjnych na rynkach wschodzących bazuje na zmiennym oprocentowaniu.

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"