"Wilk z Wall Street": Bitcoin nie jest oszustwem, ale uwaga na bitcoinowe pranie mózgu

Jordan Belfort, którego historia została przedstawiona przez Leonardo DiCaprio w "Wilku z Wall Street" Martina Scorsese, ostrzega inwestorów przed pułapką na bitcoinie. 

Pierwowzór Wilka z Wall Street był maklerem giełdowym i prowadził niegdyś działalność maklerską w firmie o nazwie Stratton Oakmont. Przyznał się do winy za manipulacje giełdowe i spędził prawie dwa lata w więzieniu za oszukanie inwestorów.

Mimo tej nieciekawej przeszłości media od czasu do czasu zapraszają go, by zapytać,  co ma do powiedzenia na temat np. sytuacji na rynku finansowym. Tym razem były makler wypowiedział się w sprawie bitcoina.  

Otóż według Belforta bitcoin bez wątpienia jest kolejną pułapką, która może pozostawić niektórych inwestorów detalicznych bez środków do życia, w tym wielu naprawdę uczciwych ludzi. 

Czytaj więcej: W roku 2140 historia bitcoina dobiegnie końca. Satoshi Nakamoto zaplanował to dekadę temu

Bitcoinowe pranie mózgu? 

W wywiadzie dla CNBC Belfort stwierdził, że był oszustem i kiedyś robił dokładnie to, co teraz dzieje się z bitcoinem. Podkreślał, że wygląda to tak, jak gdyby uczestnicy rynku byli poddawani praniu mózgu. Do manipulowania rynkiem potrzebny jest popyt i dlatego on sam miał armię ludzi dzwoniących po całym kraju, którzy przekonywali do kupowania sprzedawanych przez niego akcji. W dobie internetu ta taktyka manipulacji jest o wiele prostsza i łatwiejsza. 

Sam bitcoin często opisywany jest jako anonimowy, bo ludzie nie muszą podawać żadnych informacji identyfikujących, aby przeprowadzić transakcję. Bitcoiny są rejestrowane w publicznej księdze głównej, pod alfanumerycznym kodem znanym jako "klucz publiczny", który nie ujawnia tożsamości przeprowadzającego operację.

Czytaj więcej: Bitcoin poniżej 6 tys. dolarów. Ale "to nie jest jego pogrzeb". Jeszcze w tym roku 10 tys.?

Bitcoin to nie oszustwo, ale też i niebezpieczna waluta 

Dla Belforta właśnie ta anonimowa struktura stanowi powód do niepokoju. Jego zdaniem bitcoin nie jest oszustwem, ale jego natura pozwala na oszukiwanie, zwłaszcza, że nie można zobaczyć, co dzieje się za kulisami.

Wskazał, że wartość bitcoin może spaść w ciągu roku, a kiedy tak się stanie, będzie to spektakularny krach. Bitcoin według niego nie jest bezpieczną walutą, nadal istnieje potrzeba istnienia banków centralnych, dodatkowo rządy nie dopuszczą do istnienia anonimowej waluty bez regulacji, ponieważ umożliwia to pranie pieniędzy.

W podobnym tonie jak Belfort wypowiadali się też m. in. Bill Gates i Warren Buffett.

Rafał Masny: Przez trzy lata na pensje przeznaczaliśmy 15 proc. zysków, reszta szła na inwestycje [NEXT TIME]