Jak informuje "Spider's Web", pod niektórymi sklepami Lidla, na terenie należącym do sieci, mają pojawiać się Paczkomaty InPost. Zresztą w pierwszych lokalizacjach w Poznaniu zostały już zainstalowane.
Nie chodzi jednak tylko o instalację nowych maszyn przy sklepach Lidla. Sieć handlowa może chcieć wykorzystać je przy ekspansji internetowej. Najprawdopodobniej maksymalnie w 2020 r., część miejsc w Paczkomatach - "Spider's Web" pisze o 40 proc. - zostanie udostępniona Lidlowi tak, aby klienci sieci mogli z nich odbierać zakupy zamówione w internecie.
Oficjalnie Lidl i InPost odmawiają komentarza w sprawie. "Nie potwierdzamy, nie zaprzeczamy" - komentują w obu spółkach. Z naszych informacji wynika jednak, że coś faktycznie jest na rzeczy, i prawdopodobnie już w najbliższych dniach czy tygodniach InPost i Lidl "pokażą" szczegóły swojej nowej współpracy.
Otwarte pozostaje pytanie, czy Lidl nową usługę zaproponuje dla wszystkich towarów (co z tymi, które powinny być w lodówce, ile czasu zakupy czekałyby w Paczkomacie?). Warto przypomnieć, że już obecnie poprzez witrynę Winnica Lidla umożliwia zamawianie win czy whisky w internecie i ich odbiór w sklepie stacjonarnym.
Zakupy do odbioru w Paczkomatach mogłyby być jakimś rozwiązaniem w związku z zakazem handlu w niedziele. W kolejnych latach przepisy będą dla sieci handlowych jeszcze "dotkliwsze" - w 2019 r. handlowa będzie tylko ostatnia niedziela każdego miesiąca, a od 2020 r. zakaz handlu obejmie wszystkie niedziele.
Jeronimo Martins, właściciel Biedronki, największego konkurenta Lidla na polskim rynku, oferuje już zakupy internetowe w Portugalii. Eksperci podejrzewają, że wejście z e-zakupami do Polski jest tylko kwestią czasu.
Czytaj też: Biedronka chce powalczyć z InPostem. Sieć będzie testować maszyny paczkowe w sklepach
***