600 plus - nowy pomysł samorządowców PiS. "Stać nas"

Robert Kędzierski
Prawo i Sprawiedliwość w Płońsku chce, by miasto dopłacało do programu 500+. 100 zł miesięcznie. "Programy plus" pojawiają się też w propozycjach innych kandydatów.

"Program 600+" - to jeden z postulatów wyborczych Prawa i Sprawiedliwości w Płońsku ogłoszony podczas zeszłotygodniowej konwencji w obecności m.in. Macieja Wąsika, byłego wiceszefa CBA, oraz Patryka Jakiego, wiceministra sprawiedliwości.

Wprowadzę lokalną dopłatę miejską w wysokości 100 zł do programu rządowego "rodzina 500 plus" dla płońskich rodzin. Jako wieloletni radny miasta Płońska, wiem, że jest to możliwe. Stać nas na to - w Płońsku będzie program "600 plus"

- stwierdził Marcin Kośmider, kandydat na burmistrza cytowany przez portal Plonsk24.pl. 

W przesłanym nam stanowisku wyjaśnił motywy swojego pomysłu

Chcę, by ludzie chcieli mieszkać, budować rodziny i przyszłość w Płońsku. 600+ to jeden z elementów programu, który ma to sprawić. 500+ to przełomowy program dla polskich rodzin, szczególnie w Polsce powiatowej. Dlatego pragniemy go kontynuować i rozwijać.

Wyjaśnił też że dodatkowe pieniądze nie powinny być finansowym problemem. 

Znam budżet miasta, wiem jak często lekkomyślnie wydawane są w nim pieniądze. Łatwo znaleźć oszczędności. Wierze w to, ze program 600+ będzie się Płońskowi w dłuższym terminie opłacać. Traktuje go jako inwestycje w młode pokolenie, ale i w miasto, które zaczyna się wyludniać, a które powinno się dynamicznie i szybko rozwijać.

W budżecie dwudziestotysięcznego Płońska na rok 2018 na wydatki zakwalifikowane jako "Rodzina" przeznaczono ponad 18,5 mln zł, czyli ok. 18,5 proc. z budżetu wynoszącego nieco ponad 100 mln zł.

Filip Przedpełski, rzecznik urzędu miejskiego w Płońsku, poinformował nas ile kosztowałoby spełnienie postulatu PiS.

Gdyby przyjąć obecne kryteria Programu "Rodzina 500+" koszt dodatkowych 100 zł można wstępnie oszacować na ok. 2,5 mln rocznie".

- powiedział. 

Rzuca to pewne światło na ewentualne koszty wprowadzenia programu w innych miastach. 

"Plus" modnym słowem wyborczym

Pomysł pisowskich radnych jest potwierdzeniem trendu. W kampanii wyborczej mamy bowiem coraz więcej "programów plus". Tadeusz Zysk, kandydat PiS na prezydenta Poznania, proponuje program "Niedziela plus". Sławomir Nitras, kandydat PO na prezydenta Szczecina, obiecuje "50+" na koncerty i kino.

Kandydaci często obiecują też realizację rządowych programów takich jak Mieszkanie Plus czy Senior Plus.

Czytaj też: Premier zapowiada nowy dworzec. Samorządowcy: Już stoi

Program "Rodzina 500 plus" przyniósł różne skutki. Z pierwszych analiz wynika, że nie wpłynął na liczbę urodzeń, zredukował za to ubóstwo wśród dzieci. Wraz z innymi programami tego typu ułatwił ubieranie pomysłów na wyborcze obietnice w słowa. Byle nie okazały się pustymi. 

***

Ewa Błaszczyk: Nie zakładajmy na wstępie, czy będzie sukces czy klapa, tylko zróbmy robotę [NEXT TIME]

Więcej o: