Nie będzie milionów za kamienice? Jest rejestr przedwojennych nieruchomości

Robert Kędzierski
Ministerstwo Finansów opublikowało tworzony przez osiem lat rejestr przedwojennych nieruchomości, których właściciele otrzymali już odszkodowania od Polski. Dokument ma ukrócić handel roszczeniami.

Ministerstwo Finansów po ośmiu latach zakończyło prace nad rejestrem, który może ukrócić handel roszczeniami wobec skarbu państwa. Jak informuje "Rzeczpospolita" w Monitorze Polskim ukazał się wykaz 8305 przedwojennych nieruchomości - kamienic, hoteli, tartaków, fabryk, jezior, lasów - za które Polska wypłaciła już odszkodowania. 

Mienie znacjonalizowane po wojnie stało się bowiem przedmiotem umów odszkodowawczych zawartych z dwunastoma krajami. Polska przekazała każdemu z nich określone środki, które miały zaspokoić roszczenia byłych właścicieli. 

Kwoty i terminy podpisanych porozumień są znane - Wyborcza pisała o nich już w roku 2003. Polska zawarła je z:

  • Francją (1948 r.).
  • Szwajcarią (1949), wysokość odszkodowań 53,5 mln franków szwajcarskich,
  • Szwecją (1949), wysokość odszkodowań 116 mln koron szwedzkich, 
  • Danią (1949 i 1953 r.) - 5,7 mln koron duńskich, 
  • Wielką Brytanią i Irlandią Północną (1954) -  5,5 mln funtów,
  • Norwegią (1955 r.) 
  • Stanami Zjednoczonymi (1960 r.) - 40 mln dolarów
  • Belgią i Luksemburgiem  (1963 r.) - 600 mln franków belgijskich,
  • Grecją (1963 r.) - 230 tys. dol.
  • Holandią (1970 r.) -  9 mln florenów holenderskich,
  • Austrią (1970 r.) -  71, 5 mln szylingów austriackich 
  • Kanadą (1971 r.) - 1,2 mln dolarów kanadyjskich

Większość z nieruchomości - 6824 - należała do właścicieli, których spadkobiercy mieszkali w USA

W rejestrze "głośne" kamienice

Z rejestru, nad którym prace zaczęto podczas rządów PO-PSL, wynika jedno. Zdarzało się, że spadkobiercy występowali z roszczeniami, chociaż ich nieruchomość była objęta umową odszkodowawczą. Tak było z głośnej sprawie kamienicy przy Chmielnej 70 (na zdjęciu powyżej), będącej przedmiotem dochodzenia Komisji Weryfikacyjnej

Inna głośna sprawa to budynki przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. 90 letnia Danuta P., córka byłego właściciela, wygrała w sądzie odszkodowanie w wysokości 5 mln zł za ich uwłaszczenie po wojnie. Następnie wystąpiła z wnioskiem o zapłatę zaległego czynszu - 11 mln zł. 

Tylko przypadkiem wnikliwy prawnik magistratu sprawdził jednak dokumenty Komisji Odszkodowań Zagranicznych w Londynie i wtedy okazało się, że P. otrzymała za budynek odszkodowanie.

- wyjaśnia "Rzeczpospolita". 

W samej tylko Warszawie znajduje się 500 nieruchomości ujętych w ministerialnym rejestrze. We Wrocławiu i Gdańsku jest ich 600. Rejestr może ułatwić zidentyfikowanie nieruchomości, za które państwo wypłaciło odszkodowanie podwójnie. Co istotniejsze jest szansa na ukrócenie handlem roszczeń - sądy i obecni zarządcy nieruchomości w łatwiejszy sposób będą mogli dowieść, że roszczenia byłych właścicieli zostały już zaspokojone.  

***

Piotr Cieszewski wniósł flagę Szlachetnej Paczki na Everest. O ks. Stryczku mówi: "To było jak zderzenie z pociągiem"