Fundusz Solidarnościowy już oficjalnie. Lepiej zarabiający Polacy zapłacą nowy podatek

Sejm uchwalił we wtorek ustawę o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Pieniądze do funduszu mają pochodzić m.in. z tzw. daniny solidarnościowej, którą zapłacą lepiej zarabiający.

Za przyjęciem  projektu głosowało 244 posłów, przeciw - 65, a 113 wstrzymało się od głosu. Za opowiedział się klub PiS i koło Wolni i Solidarni, a także kilkanaście osób z Nowoczesnej, Platformy Obywatelskiej oraz PSL-UED. Przeciwko byli wszyscy posłowie Kukiz'15, a także większość klubu Nowoczesnej. Z kolei  większość posłów Platformy  wstrzymała się od głosu, przeciwko ustawie zagłosowało 18 osób z tego klubu. Od głosu wstrzymało się też dziesięć osób z PSL-UED, 3 były przeciw.

Projektem ustawy zajmie się teraz Senat.

Czytaj też: Danina solidarnościowa podoba się Polakom?

Na daninę solidarnościową zrzuci się klasa średnia

Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych zasilany będzie z części składki na Fundusz Pracy oraz daniny solidarnościowej. Jeśli chodzi o pierwszy element, to już dziś składka jest odprowadzana przez pracodawcę i wynosi 2,45 proc. wynagrodzenia. Nie będzie ona zwiększona, ale jej część – a dokładnie 0,15 proc. – będzie przekierowana na nowy fundusz. Spodziewane wpływy to 647 mln zł.

Z kolei danina solidarnościowa od dochodów osób fizycznych będzie wynosiła 4 proc. od nadwyżki dochodów powyżej 1 mln zł za rok podatkowy. Na podstawie zeznań podatkowych za 2016 r. rząd szacuje, że z tego tytułu pozyska 1,15 mld zł.

Podatek solidarnościowy jest też w innych krajach

Daniny o charakterze solidarnościowym są stosowane również w innych państwach. Na przykład w Niemczech obowiązuje opłata solidarnościowa (Solidaritaetszuschlag) jako dodatkowa opłata powiązana z podatkiem dochodowym. Podatek solidarnościowy wprowadziły także m.in. Grecja, Włochy i Łotwa.