Afera KNF. Prezydent Andrzej Duda komentuje. Zdzisław Sokal konsultował swoje działania

Robert Kędzierski
Prezydent Andrzej Duda skomentował aferę związaną z KNF. Przekonywał, że jego przedstawiciel w Komisji konsultował swoje działania. Celem miała być ochrona osób, które złożyły pieniądze w bankach Czarneckiego.

Prezydent Andrzej Duda skomentował aferę KNF. W rozmowie z portalem Money.pl zapewnił, że Zdzisław Sokal, jego przedstawiciel w Komisji, konsultował swoje działania.

Zalecałem mu daleko idącą ostrożność. Co dla mnie oznaczało przede wszystkim dbanie o interesy ludzi, którzy mają w tych bankach depozyty. To jest dla mnie najistotniejsze. Akcjonariusze, pan Czarnecki oczywiście, ale przede wszyscy ci, którzy zaufali w tych bankach złożyli swoje pieniądze.

Prezydent odniósł się też do zarzutów podnoszonych wobec swojego przedstawiciela. Przypomnijmy - według Marka Chrzanowskiego, byłego już prezesa KNF, Sokal miał dążyć do przejęcia banków Leszka Czarneckiego "za symboliczną złotówkę".

Jestem przekonany, że pan Zdzisław Sokal w taki właśnie sposób działał. A to, co próbuje mu się zarzucać, czyli chęć działania zgodnie z obowiązującymi przepisami Ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, to tylko potwierdza.

- wyjaśnił prezydent w wywiadzie udzielonym Money.pl.

Prezydent nie chciał też ocenić domniemanej propozycji korupcyjnej, którą według "Gazety Wyborczej" miał złożyć Marek Chrzanowski Leszkowi Czarneckiemu. Stwierdził, że "kwestią podstawową jest autentyczność tego, co przeczytaliśmy".

Czytaj też: Prezydent Andrzej Duda podpisze ustawę o PPK. "Przedsiębiorcy oceniają ją bardzo wysoko"

Przypomnijmy - jak ujawniła "Gazeta Wyborcza", według bankiera ówczesny szef KNF zaproponował mu przychylność Komisji w zamian za zatrudnienie wskazanego prawnika, do którego trafić miałoby 40 mln zł. 

Więcej o: