Być może i do was dotarł apel rozpowszechniany na Facebooku. "Duża Akcja Protestacyjna przeciwko podwyżkom cen paliw. Poniedziałek 26.11 nie tankujemy na żadnej stacji benzynowej, kto musi tankować niech to zrobi w niedziele 25.11. Wyślij dalej tę Akcję Protestacyjną do wszystkich swoich kontaktów zaprotestujmy przeciwko dalszym podwyżkom" - tak brzmi jego treść z wezwaniem do udostępniania. Trudno namierzyć organizatora protestu. Post z apelem udostępnił między innymi Stargardzki Klub Motoryzacyjny, ale nie on jest jego autorem.
Ci, którzy zdecydują się wziąć udział w proteście, powinni sobie zdawać sprawę, że jeśli popatrzeć na wpływ na stacje benzynowe, niewiele on zmienia. Jeśli ktoś nie zatankuje w poniedziałek, to zrobi to innego dnia (na przykład w proponowaną niedzielę) - stacja i tak zarobi. Wystarczy zresztą zajrzeć w komentarze pod postem wspomnianego powyżej klubu motoryzacyjnego - ten wątek także się w nich pojawia.
Ceny paliw na polskich stacjach w ostatnim czasie rzeczywiście nie spadały, lub spadały bardzo nieznacznie, w porównaniu do tego, co działo się z notowaniami ropy naftowej. Surowiec na światowych rynkach taniał, europejska ropa typu Brent w piątek rano była najtańsza w tym roku. Ale trzeba też pamiętać, że wcześniej, w październiku, ceny na stacjach nie rosły, mimo, że paliwa w hurcie drożały. Wygląda więc na to, że stacje odbijają sobie teraz tamte straty.
Według najświeższych raportów analityków zajmujących się tym rynkiem, ceny paliw zaczęły wreszcie minimalnie spadać. Jak czytamy w środowym komentarzu firmy e-petrol, w ostatnim tygodniu benzyny 98- i 95-oktanowa potaniały średnio o 2 grosze na litrze i teraz ich (średnia) cena wynosi odpowiednio 5,37 i 5,04 zł/litr. Jak zaznaczają eksperci, "w porównaniu do minionego tygodnia wzrosła liczba stacji, na których popularna Pb95 oferowana jest w cenie poniżej 5 zł za litr". Także diesel jest tańszy średnio 2 grosze - litr kosztuje 5,27 zł. Za autogaz trzeba zapłacić średnio 2,51 zł za litr, co oznacza obniżkę o 3 grosze. To są oczywiście ceny średnie dla całego kraju, na poszczególnych stacjach mogą być zarówno wyższe, jak i niższe.