Aktualnie za jednego dolara należy zapłacić około 67 rubli. Cena rosyjskiej waluty podskoczyła o ok. 1 proc. (wykres poniżej - stan na godzinę 16:12).
Jednocześnie należy zauważyć, że kurs USD/RUB na podobnym poziomie był raptem w połowie listopada. Nie ma więc póki co mówić o wyprzedaży rosyjskiej waluty. W całym 2018 r. dolar podrożał wobec rubla o ok. 16 proc., ale do poziomów kursowych z przełomu 2015 i 2016 jeszcze daleko. Możliwe jednak, że rosyjska waluta dalej będzie się osłabiać.
- Pojawienie się ryzyka geopolitycznego, którego następstwem może być kolejna runda sankcji przeciwko Rosji, w połączeniu z gwałtownym spadkiem cen ropy naftowej od początku października, może wpływać na wzrost kursu USD/RUB - komentuje Piotr Matys, ekspert walutowy z Rabobanku w Londynie, cytowany przez "Reuters".
Bardzo spokojnie jest za to na polskim rynku walutowym, gdzie dolar, euro i frank szwajcarski kosztują w zasadzie tyle samo co w piątek - jest to odpowiednio 3,78 zł, 4,29 zł oraz 3,79 zł. Nieznaczenie, bo jedynie 0,5 proc., traci natomiast główny indeks warszawskiej giełdy, WIG20.
W poniedziałek wobec dolara osłabia się także ukraińska hrywna - o ok. 0,5 proc.
Rośnie także rentowność rosyjskich obligacji - 5- i 10-letnich o ok. 1,5 proc., a 20-letnich o 0,5 proc.
W niedzielę wieczorem na Morzu Azowskim, w okolicach kontrolowanej przez siebie Cieśniny Kerczeńskiej, Rosjanie zablokowali trzy okręty ukraińskiej marynarki wojennej - dwa kutry opancerzone oraz holownik. Jedna z ukraińskich jednostek została staranowana przez rosyjski okręt. Gdy Ukraińcy ruszyli ponownie, Rosjanie otworzyli do nich ogień i przejęli okręty.
Ukraińskie jednostki próbowały wpłynąć na Morze Azowskie, by dostać się do portu w Mariupolu. Łącznie na pokładach znajdowało się 23 marynarzy.
W poniedziałek prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wydał dekret wprowadzający na terenie kraju stan wojenny. Zebrała się już Rada Najwyższa, która musi wyrazić zgodę na tę decyzję.
Czytaj też: Paweł Kowal o kryzysie na Morzu Azowskim: Chodzi o to, żeby osłabić Ukrainę i wzmocnić Putina