Minister Rafalska potwierdza: emerytury matczyne od marca przyszłego roku

Minister Elżbieta Rafalska potwierdziła, że tak zwane emerytury matczyne wejdą w życie od 1 marca 2019 roku. Przysługiwać będą matkom, które wychowały przynajmniej czwórkę dzieci.
Zobacz wideo

Pierwotnie emerytury matczyne - zapowiedziane w kwietniu br. na konwencji Prawa i Sprawiedliwości jako element tak zwanej "piątki Morawieckiego" - miały zacząć obowiązywać od początku przyszłego roku. Okazało się jednak, że rząd w tym terminie się nie wyrobi - do projektu było zbyt wiele uwag. Szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej sugerowała już, że 1 stycznia to nierealny termin. Teraz mamy potwierdzenie - Elżbieta Rafalska powiedziała, że te emerytury wejdą w życie od 1 marca.

Dla kogo emerytury matczyne?

Tak zwane emerytury matczyne to program nazwany przez rząd Mama plus.  Świadczenie ma przysługiwać kobiet, które urodziły lub przysposobiły a następnie wychowały minimum czwórkę dzieci. Nabędą one prawo do tzw. "emerytury matczynej", czyli minimalnej emerytury, obecnie wynoszącej 1029,80 zł brutto.

Pieniądze dostaną zarówno kobiety, które pracowały np. kilka lat, jak i te, które zawodowo nie przepracowały ani jednego dnia. Według wcześniejszych informacji, wiek dzieci nie ma znaczenia przy przyznawaniu świadczenia. Jeśli świadczeniobiorca pobiera już emeryturę, będzie przysługiwało mu wyrównanie. Z kolei jeśli już otrzymuje świadczenie wyższe niż 1029,80 zł, "matczynej" emerytury nie dostanie.

Dopłaty do emerytur będą kosztować budżet 730-830 mln zł rocznie. Programem może zostać objętych ok. 86 tys. osób, w tym otrzymujące emerytury rolnicze z KRUS. Będą przysługiwać kobietom, które ukończyły 60 lat. Program obejmie też niektórych mężczyzn (ojców samotnie wychowujących dzieci). W tym wypadku minimalny wiek wynosi 65 lat. Świadczenie nie będzie dotyczyć osób, które zostały sądownie pozbawione władzy rodzicielskiej. By otrzymać taką emeryturę, trzeba będzie złożyć indywidualny wniosek.