Gen. Bieniek o Bartłomieju M.: Był szarą eminencją. Miał dostęp do strategicznych dokumentów

- Bartłomiej M. miał dostęp do dokumentów o znaczeniu strategicznym, był w pewnym okresie nawet bardzo blisko Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Tej sprawie trzeba się przyjrzeć dokładnie - tak sprawę zatrzymania b. szefa gabinetu politycznego MON komentuje dla next.gazeta.pl gen. Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy strategicznego NATO.
Zobacz wideo

 

Łukasz Kijek: CBA zatrzymało kilka osób podejrzanych o nadużycia związane z MON i PGZ. Wśród nich jest były rzecznik resortu Bartłomiej M. Zarzuty dotyczą wykorzystywania wpływów w MON. Jak Pan to odczytuje?

- Przypomnę, że Bartłomiej M. pracował jako szef gabinetu ministra Antoniego Macierewicza, a później jako jego pełnomocnik. Tych różnych funkcji nazbierał sporo, był przecież pełnomocnikiem MON ds. Centrum Eksperckiego NATO. Wówczas zapadały bardzo ważne decyzje dotyczące całego przemysłu zbrojeniowego. Chodzi na przykład o przetargi na śmigłowce, w tym czasie został utrącony przetarg na caracale. Bartłomiej M. miał dostęp do dokumentów o znaczeniu strategicznym, był w pewnym okresie nawet bardzo blisko Polskiej Grupy Zbrojeniowe, przypomnę, że został powołany do zarządu, a później go wycofano ze względu na brak spełnionych wymogów dotyczących wykształcenia. Był szarą eminencją, która miała dostęp do bardzo ważnych dokumentów i być może Bartłomiej M. wpływał na decyzje podejmowane np. w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Tym bardziej, że inny z zatrzymanych, czyli Michał Antoni K. był w sejmowej komisji obrony narodowej i również miał dostęp do kluczowych dokumentów. To są były decyzje o znaczeniu strategicznym, dlatego tej sprawie trzeba się przyjrzeć dokładnie.

Ale co ma Pan dokładnie na myśli. Jak to zrobić?

- Komisja sejmowa obrony narodowej, to jest taki instrument parlamentarny, który ma możliwość prześwietlenia tych wszystkich spraw. Komisja powinna zrobić posiedzenie niejawne, gdzie powinny zostać ujawnione dokumenty przetargowe w czasie, gdy blisko MON był Bartłomiej M. Nie tylko chodzi o zawarte kontrakty, ale też o te zrywane. Tak, aby spojrzeć na to merytorycznie.

Czy przy okazji tej sprawy głos powinien zabrać też sam Antoni Macierewicz?

- Mam za mało informacji, żeby wprost odnosić się do Antoniego Macierewicza. Szczegółowe informacje ma prokuratura. Ale jeśli Bartłomiej M. był najbliższym współpracownikiem Antoniego Macierewicza, to na pewno szereg decyzji musiało być z nim konsultowanych.

Politycy partii rządzącej tłumaczą teraz, że w PiS nie ma świętych krów. Przez długi czas jednak szef MON i partia rządząca bronili Bartłomieja M.

- Tych sytuacji było bardzo dużo. Znamienne było to, gdy minister spóźnił się na spotkanie z żołnierzami. Przypomnę, że gdy czekali na niego żołnierze polscy, amerykańscy, dowódca NATO minister był na spotkaniu komitetu politycznego PiS, gdzie rozpatrywano sprawę Bartłomieja M.

Więcej o:
Komentarze (242)
Generał Mieczysław Bieniek o zatrzymaniu byłego rzecznika MON Bartłomieja M.: Był szarą eminencją. Miał dostęp do strategicznych dokumentów
Zaloguj się
  • signum_t

    Oceniono 78 razy 70

    "Uderzanie w Bartłomieja Misiewicza to przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu państwa. Zawiadamiamy służby" - mówił w 2017 r. Antoni Macierewicz.

  • krynolinka

    Oceniono 75 razy 69

    Profesor Zybertowicz swojego czasu silnie zachwycony Bartłomiejem, przed kamerami przekonywał widzów, że to tak silna osobowość, że niejeden żołnierz przed nim drżał..
    Chyba już wiemy komu dzisiaj nóżki drżą. Jeśli tylko nóżki..

  • szafir51

    Oceniono 59 razy 53

    Antoni M. wydawał polecenia ale jako posłańca wysyłał Bartłomieja M. Zostały podjęte decyzje, o unieważnieniu przetargów, decyzje weszły w życie ale żadnej z nich oficjalnie nie wydał Antoni M. On jest czysty jak łza. Jego chłopaczek od brudnej roboty teraz ładnie beknie a Antoś znów schroni się w cieniu partii i o. Tadeusza.

  • signum_t

    Oceniono 56 razy 52

    Szef Misiewicza z apteki też zatrzymany. Jaką prawdziwą rolę pełniła ta apteka?

  • antonikarcz

    Oceniono 51 razy 47

    'Politycy PiS podkreślają zgodnie, że wszyscy są równi wobec prawa."
    Smród politycznej ustawki jest tak wielki, że nawet Jarosław musi nos zatykać.
    Ustawka pod kątem wyciszenia mordu na Prezydencie Adamowiczu, dziwnych przypadków Stefana W. i króliczków Glapińskiego.

  • taunus68

    Oceniono 49 razy 45

    Jak się czuje ten który zapewne w stopniu oficera biegał za Misiem z parasolem,jak się czują ci którzy mu bili do dacha,cieszcie się panowie,że to nie lata20-30 kiedy jeszcze honor coś znaczył w wojsku bo musielibyście sobie szybko palnąć w łeb bo nie mielibyście życia na kompanii.

  • remo29

    Oceniono 37 razy 35

    Posadzili ptysia, bo od tego są słupy. Antek z kumplami kasę przewalili spokojnie, bez nerw i ryzyka.

  • maks1956

    Oceniono 39 razy 35

    O to kadry dobrej zmiany. Pogratulować pisowskiemu suwerenowi który na nich głosował

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX