Emeryci zapłacą podatek od "trzynastek". Będą co roku, ale Morawiecki stawia warunek

Premier Mateusz Morawiecki potwierdził wysokość "trzynastek", które w maju trafić mają do emerytów i rencistów. Zapewnił też, że program będzie kontynuowany. "O ile wyborcy nam zaufają" - zastrzegł szef rządu.
Zobacz wideo

Premier Mateusz Morawiecki zdradził więcej szczegółów dotyczących "trzynastek" - nowych świadczeń dla emerytów i rencistów, które mają trafić do nich w maju. 

888 zamiast 1100 zł

W wieczornym wywiadzie wyemitowanym w "Faktach po Faktach" przyznał, że 1100 zł to kwota brutto. Emeryci i renciści dostaną więc "na rękę" 888 zł. O 212 zł mniej, niż mogli do tej pory przypuszczać opierając się na narracji rządu. Informacje te potwierdziła nieoficjalnie "Rzeczpospolita" - w ustawie o "trzynastkach" znajdzie się odpowiednie odwołanie do przepisów ogólnych.

Pieniądze co roku, ale...

Premier Mateusz Morawiecki w specjalnym wywiadzie z redaktorem naczelnym "Super Expressu" Grzegorzem Zasępą stwierdził natomiast, że "trzynastka" będzie wypłacana co roku. 

Mogę zapewnić, że to nie jest jednorazowy strzał. Program Emerytura+ będziemy kontynuować w kolejnej kadencji. Jeśli, oczywiście, wyborcy nam zaufają i przedłużą nasz mandat do rządzenia. A wiarygodność to nasz znak firmowy.

- stwierdził. Dodał też, że program nie był realizowany wcześniej przez "olbrzymie dziury pozostawione w budżecie przez PO". 

Nie wszyscy dostaną pełną wypłatę

Krąg uprawnionych do otrzymania "trzynastki" jest duży, bo otrzymają ją emeryci rolnicy, renciści socjalni, osoby pobierające rentę rodzinną. Również osoby, które nie otrzymują emerytury minimalnej mogą liczyć na pieniądze.

"Rzeczpospolita" ustaliła, że w tym wypadku nie będzie to 1100 zł brutto, a tyle, ile świadczeniobiorcy dostają "na rękę". Jeśli ktoś wypracował 500 zł emerytury, to właśnie tyle dostanie w ramach "trzynastki". Jeśli komuś należą się mniejsze kwoty - na przykład grosze - otrzyma grosze. 

Czytaj też: Bliski koniec groszowych emerytur z ZUS. Ich wysyłka kosztuje miliony

Projekt w konsultacjach

Na wczorajszej konferencji prasowej poświęconej programowi wraz z minister Elżbietą Rafalską szef rządu stwierdził, że świadczenie wyniesie 1100 zł, trafi do ponad 9 mln osób, a budżet będzie kosztować 10,7 mld zł.

Szefowa resortu pracy potwierdziła, że projekt dotyczący ustawy właśnie trafia do konsultacji. Powinien być przyjęty na początku kwietnia. Jest to niezbędne, by ZUS i KRUS przygotowały się do wypłat. Pieniądze trafią do emerytów i rencistów w maju.