2,8 mln podpisów pod petycją o pozostanie w UE. Ale brexitu już raczej nic nie zatrzyma

Coraz więcej Brytyjczyków popiera petycję o pozostaniu Wielkiej Brytanii w Unii. Jeszcze wczoraj inicjatywę wspierało milion osób, dziś organizacja przeprowadzająca akcję mówi już o 2,8 mln podpisów.
Protest przeciwko brexitowi
Fot. Francisco Seco / AP Photo/https://petition.parliament.uk/petitions/241584
Zobacz wideo

Akcja, która ma skłonić brytyjskich polityków do pozostawienia Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej zatacza coraz szersze kręgi. Independent informuje, że pod petycją, która ma zatrzymać brexit podpisało się już 2,8 mln osób.

Istotna jest tu dynamika przyrostu - wczoraj mowa była bowiem o milionie, nocą, kiedy w Brukseli doszło do porozumienia, ilość podpisów wynosiła 2,5 mln. Wkrótce może przekroczyć 3 mln. 

Rząd wielokrotnie powtarzał, że wyjście z Unii Europejskiej to 'wola ludu'. Musimy położyć kres temu twierdzeniu, pokazując siłę naszego wsparcia dla pozostanie w UE

- czytamy w dokumencie. 

Czytaj też: To kiedy w końcu ten brexit? UE wcale nam nie pomogła. Wciąż tkwimy w chaosie [MOŻLIWE SCENARIUSZE]

Poprzednim razem się nie udało

Inicjatywa brytyjskich aktywistów może zakończyć się porażką. W 2016 roku pod podobną petycją uzbierano 3,7 mln podpisów. Ówczesny premier David Cameron stwierdził wówczas, że wynik referendum był jednoznaczny i o powtórnym głosowaniu nie może być mowy. 

Teoretycznie petycja, pod którą podpisało się 100 tys. osób powinna stać się przedmiotem debaty parlamentarnej. Doświadczenia Theresy May dowodzą jednak, że parlamentarzyści nie chcą się zgodzić nawet na zaakceptowanie warunków brexitu uznając je za zbyt niekorzystne. Sama premier wyraźnie stwierdziła też podczas wczorajszej konferencji prasowej, że Brytyjczycy wyrazili swoją opinię trzy lata temu i ponowne pytanie ich o brexit byłoby błędem.

Nie tylko Tusk za

Nadzieję na pozostanie Wielkiej Brytanii w UE wyraził Donald Tusk, przewodniczący Komisji Europejskiej. Chciałby, by Brytyjczycy wzięli udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego i jeszcze raz rozważyli kwestię opuszczenia UE.

Podobnego zdania jest premier Luksemburga Xavier Bettel. Komentując zakończenie szczytu stwierdził, że najlepszym wyjściem z obecnej sytuacji byłoby drugie referendum i pozostanie Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej.

Zobacz wideo
Więcej o: