Finlandia. Smartfony Nokia wysyłały dane na chińskie serwery. Producent wydał oświadczenie

Robert Kędzierski
Władze Finlandii wyjaśniają, jakie dane wysyłały na chińskie serwery niektóre smartfony Nokia. Media informują, że może chodzić o informacje takie jak lokalizacja. HMD Global zapewnia, że żadne dane osobowe nie zostały nawet przetworzone. Informacje miały służyć jedynie do aktywacji gwarancji.
Zobacz wideo

Norwerski nadawca radiowo-telewizyjny Norsk Rikskringkasting poinformował, że niektóre smartfony Nokia wysłały dane na serwery znajdujące się w Chinach. Jak podaje z kolei Engadget chodzi o niewielką partię modelu Nokia 7 Plus. 

Serwis wyjaśnia, że na serwer należący do China Telecom mogły trafiać informacje takie jak lokalizacja, numer karty SIM, numer seryjny telefonu.

Fiński organ odpowiedzialny za ochronę danych osobowych sprawdza, czy informacje, które trafiły do Chin w jakikolwiek sposób naruszyły prywatność użytkowników. 

Producent uspokaja - żadne dane nie wyciekły

HMD Global, do którego należy marka Nokia, uspokaja, że dane trafiły do Chin na skutek pomyłki. 

Po zbadaniu tego konkretnego problemu stwierdziliśmy, że cześć oprogramowania związana z aktywacją urządzenia, została omyłkowo włączona do pakietu oprogramowania pojedynczej partii Nokia 7 Plus skierowanej na inny rynek. Z tego powodu urządzenia te błędnie próbowały wysłać dane aktywacyjne urządzenia do niewłaściwych serwerów

- czytamy w oświadczeniu.

Dane te nigdy nie zostały jednak przetworzone i żadna osoba nie mogła zostać zidentyfikowana na ich podstawie. Błąd ten został naprawiony już w lutym 2019 r. Wszystkie urządzenia dotknięte tym błędem otrzymały poprawkę oprogramowania i na zdecydowanej większości z nich poprawka ta została już zainstalowana

- wyjaśnia HMD Global w przesłanym nam stanowisku. 

Nokie i pierwsza aktywacja

Spółka dodaje też, że gromadzenie danych związanych z pierwszą aktywacją urządzenia jest standardową praktyką branżową. Ma charakter jednorazowy i pozwala producentom aktywować gwarancję na urządzenie. 

Możliwe więc, że użytkownicy odnotowywali próby łączenia z chińskim serwerem, bo telefon nie był w stanie w skuteczny sposób przekazać danych.

Zobacz wideo
Więcej o: