Polska armia wciąż korzysta z radzieckich czołgów T-72. Ich modernizacja będzie kosztować 1,75 mld zł

Rząd zdecydował się na modernizację czołgów T-71. Premier Mateusz Morawiecki podpisał dziś umowę z Zakładami Mechanicznymi Bumar Łabędy w Gliwicach. Proces modernizacji został rozłożony na 6 lat i będzie kosztował 1,75 mld zł.
Zobacz wideo

22 lipca przed południem wizytę premier Mateusz Morawiecki i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zjawili się z wizytą w należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej gliwickich Zakładach Mechanicznych Bumar Łabędy. Została tam podpisana umowa na modernizację czołgów T-72, które obok czołgów PT-91 oraz Leopardów tworzą najważniejsze elementy polskich wojsk pancernych. T-72 zostaną naprawione i zmodyfikowane.

Dla nas to niezwykle ważne, że te nasze możliwości napraw i modernizacji czołgów T-72 dają możliwość utrzymania miejsc pracy i rozwijania kompetencji obronnych

- powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Doprowadziłem do tego, że został podpisany plan modernizacji do 2026 r. Tak w obszarze liczebności wojska, jak i zakupów i modernizacji sprzętu

- dodał minister Błaszczak.

Stare czołgi i nowe helikoptery

Modernizacja radzieckiej konstrukcji czołgów T-72, wprowadzonych przez ZSRR w latach 70. to nie jedyna z inwestycji, które przeprowadza w ostatnim czasie MON. W kwietniu MON podpisał umowę z włoskim koncernem Leonardo na dostawę czterech śmigłowców AW101. Za włoskie maszyny z dodatkowym pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapłacimy 1,65 miliarda złotych. Śmigłowce mają zostać dostarczone wojsku do 2022 r.

MON zażyczył sobie maszyn w unikalnej konfiguracji, służących głównie do polowania na okręty podwodne (ZOP) ale zarazem mogących wykonywać misje ratunkowe nad morzem (SAR). Dzisiaj Marynarka Wojenna ma do tego różne śmigłowce. Zadania ZOP wykonują głównie Mi-14PŁ a SAR Mi-14PŁ/R oraz W-3M Anakonda.

Więcej o: