Polski start-up stworzył napój łagodzący kaca. Alcorythm trafił do sprzedaży

Nomi Biotech Corporation to młoda spółka, o której głośno zrobiło się w marcu, gdy znalazła się na pierwszym miejscu listy rankingowej programu "Szybka Ścieżka" Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Start-up otrzymał dofinansowanie w wysokości 1 mln zł.
Zobacz wideo

Projekt, który tak spodobał się NCBiR, nosił nazwę: „Innowacyjny preparat przeciwdziałający negatywnym skutkom spożywania alkoholu etylowego i redukujący toksyczność aldehydu octowego”. Spółka Nomi Biotech z siedzibą pod Poznaniem postawiła sobie za cel stworzenie napoju funkcyjnego, który niwelowałby negatywne skutki kaca. I udało się. Alcorythm trafił do sprzedaży. 

 

Ból głowy po nadmiernej ilości alkoholu? Alcorythm ma chronić przed kacem

Jak informuje Puls Biznesu, napój funkcyjny Alcorythm jest już dostępny w kilku lokalach gastronomicznych. Spółka prowadzi także rozmowy dotyczące współpracy z sieciami handlowymi i sklepami typu convenience. Liczy także na owocną kooperację z jednym z dystrybutorów alkoholi, obsługującym sektor HoReCa (sektor hotelarski i gastronomiczny). Start-up otworzył także własny kanał sprzedaży internetowej.

Jak czytamy na stronie internetowej produktu, "alcorythm® to innowacyjny preparat w płynie, zapobiegający negatywnym skutkom spożywania alkoholu, czyli tzw. 'efektowi kaca' oraz chroniący konsumenta przed długofalowymi, negatywnymi skutkami konsumpcji etanolu". Ważne jest to, że napój opracowany przez Nomi Biotech należy wypić przed spożyciem alkoholu.

Alcorythm pakowany jest w butelki o pojemności 100 ml. Zakup dwóch butelek to koszt ok. 27 zł, zestaw weekendowy, czyli osiem butelek, kosztuje blisko 100 zł, z kolei zestaw imprezowy (96 butelek) to wydatek rzędu 999 zł.

Po kacu czas na otyłość i cukrzycę. Nomi Biotech chce walczyć z chorobami cywilizacyjnymi

Nomi Biotech Corporation celuje w rynek napojów funkcyjnych i chce tworzyć ich kolejne rodzaje. W przyszłości chce stworzyć preparaty, które będą chronić ludzi przed konsekwencjami stosowania diety bogatej w cukry i tłuszcze. 

- Otyłość, cukrzyca oraz dysfunkcje układu krążenia powodowane przez nadmierne używanie przez producentów żywności np. cukrów, soli oraz konserwantów to choroby cywilizacyjne, które globalnie stanowią olbrzymi problem nie tylko dla systemów opieki zdrowotnej, lecz wpływają też na szereg bardzo poważnych aspektów makroekonomicznych - powiedział prezes Nomi Biotech Marcin Jaskuła w rozmowie z Rzeczpospolitą.