Huawei szachuje Donalda Trumpa. HarmonyOS ma obsługiwać smartfony, telewizory i zegarki

Huawei podczas konferencji dla deweloperów odsłonił karty związane ze swoim systemem konkurencyjnym, który ma być alternatywą dla Androida. HarmonyOS trafić ma nie tylko na smarfony.
Zobacz wideo

Huawei podczas konferencji dla deweloperów HDC.2019 zdradził więcej szczegółów na temat własnego systemu operacyjnego. HarmonyOS, który ma być alternatywą dla należącego do Google Androida. 

Chiński system ma być platformą dla wielu urządzeń. Wyposażone mają w niego być nie tylko smartfony, ale również telewizory i inteligentne zegarki. Ale nie tylko - trafi też do "internetu rzeczy", czyli przedmiotów codziennego użytku podłączonych do sieci takich jak czajniki, samochody, lampy, szczoteczki do zębów.  Jednym z głównych przyczyn takiej filozofii jest, zdaniem Huawei, podniesienie poziomu bezpieczeństwa oraz łatwiejsza współpraca pomiędzy urządzeniami. 

Chiński gigant podkreślił, że jego system będzie wspierał aplikacje działające na Androidzie. Zaznaczył też, że jego system będzie opensource'owy - oznacza to, że inni producenci sprzętu łatwiej będą mogli z niego korzystać. 

Czytaj też: Huawei tłumaczy, co stanie się z kupionymi już smartfonami tej firmy

Pierwszym urządzeniem z systemem HarmonyOS dostępnym na rynku ma być telewizor sygnowany marką Honor. Pierwszym smartfonem działającym pod kontrolą alternatywy Androida ma być natomiast Mate 30 Lite. Oficjalnie nie znamy terminu wprowadzenia systemu na rynek, ale wedle chińskich mediów możliwe, że nastąpi to jeszcze w tym roku. 

Huawei szachuje Donalda Trumpa

Wcześniejsze doniesienia mówiły o tym, że kilku dużych i znanych chińskich producentów komórek testuje intensywnie nowy system operacyjny Huawei. Jeżeli to prawda, szanse jego udanego debiutu na rynku znacząco rosną.

Czytaj też: Donald Trump praktycznie 'wypatroszył' smartfony Huawei. Android to tylko wierzchołek góry lodowej

Huawei przyspieszył prace nad własnym systemem operacyjnym po decyzji Donalda Trumpa, który wpisał przedsiębiorstwo na swoją "czarną listę". Prezydent USA - jak sam tłumaczy w obawie o bezpieczeństwo narodowe swojego kraju - całkowicie zakazał amerykańskim firmom współpracy z Huawei. W tym Google, producentowi Androida. 

Podczas szczytu G20 USA i Chiny doszły do porozumienia - amerykańskie firmy mogą dostarczać swoje produkty i usługi Chinom, o ile nie zagraża to bezpieczeństwu kraju. Huawei nie chce być najwyraźniej zależne od kaprysu amerykańskich władz. Dlatego wypuszczając własny system szachują Donalda Trumpa. Oczywiście taki gest ze strony Huawei to bardziej pokaz siły niż realny plan - wcześniejsze próby wprowadzenia alternatywy Androida nikomu się w zasadzie nie udały.