Brexit. Spiker Izby Gmin ostrzega premiera, by nie próbował obejść prawa i mówi o napadzie na bank

John Bercow, spiker brytyjskiej Izby Gmin ostrzegł premiera Borisa Johnsona, że jest w stanie dopuścić "kreatywne środki proceduralne", jeśli szef rządu spróbuje obejść prawo w kwestii brexitu.
Zobacz wideo

John Bercow, spiker brytyjskiej Izby Gmin, pełniący funkcję podobną do naszego marszałka sejmu, ostrzegł premiera Borisa Johnsona, by ten nie próbował obchodzić prawa w kwestii bezumownego brexitu. Parlament przyjął bowiem ustawę Benna, która nakazuje premierowi, by zawarł umowę z Unią Europejską opisującą warunki opuszczenia wspólnoty albo poprosił o nowy termin "rozwodu".

Bercow zapowiedział, że w razie potrzeby pozwoli, by "parlament sięgnął po dodatkowe, kreatywne środki proceduralne". Stwierdził też jednoznacznie, że nie da się opuścić Unii na warunkach, których nie poprą parlamentarzyści. 

Jeżeli do tej pory byłem nie dość precyzyjny pozwólcie, że wyrażę się jasno. Jedyny brexit, jaki może nastąpić kiedykolwiek to taki, jaki Izba Gmin wyraźnie poprze.

- stwierdził cytowany przez CNN.

Nie należy wstrzymywać się przed prośbą o przedłużenie art. 50 tylko dlatego, że opuszczenie wspólnoty najszybciej, jak to możliwe, uważa się za szlachetne. Tak jak nie da się usprawiedliwić napadu na bank twierdzeniem, że gotówka niezwłocznie zostanie przeznaczona na cel charytatywny.

- dodał brytyjski spiker mając na myśli przepis regulujący wyjście danego kraju ze wspólnoty unijnej.

Brexit za kilkadziesiąt dni, Johnson nie chce prosić o nowy termin

Boris Johnson wielokrotnie powtarzał, że wolałby "paść trupem" niż prosić Brukselę o kolejne przesunięcie brexitu. Jednocześnie premier nie ma nowego kontraktu z UE, nie akceptuje umowy wynegocjowanej przez Theresę May, nie ma też większości - po ostatnim buncie szeregi jego partii opuściło 21 buntowników.

Johnson nie ma też zbyt wiele czasu - kluczowy szczyt europejski rozpoczyna się 18 października, a 31 Wielka Brytania przestaje być członkiem wspólnoty. 

Brexit. John Bercow odchodzi 

Bitwa o sposób, w jaki przeprowadzony będzie brexit, należy do ostatnich, którą Bercow zamierza stoczyć na zajmowanym stanowisku. Spiker Izby Gmin zapowiedział bowiem już swoje odejście ze stanowiska po wcześniejszych wyborach parlamentarnych lub 31 października - jeśli do wyborów do tego czasu nie dojdzie.

Czytaj też: Brexit. Upokorzony Boris Johnson przegrał wszystko? Brytyjski premier wciąż może ograć demokrację

Bercow, znany z charakterystycznego wypowiadania słowa "Oooordeeer!" (z ang. "spokój", "cisza"), jest nietuzinkową postacią. Do historii brytyjskiego parlamentu przejdzie z pewnością dzięki okrzykom kierowanym do posłów i rozemocjonowanym dyskusjom - głównie na temat brexitu.