Policja. Nowe prawa drogówki. Sprawdzi przebieg auta i zatrzyma je nawet w zabronionych miejscach

Policja otrzyma nowe przepisy, które dotyczyć będą kontroli kierowców. MSWiA wydało już odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie, całość jest obecnie w trybie uzgodnień. Wyjaśniamy, jakie zmiany czekają kierowców
Drogówka
Fot. Grzegorz Celejewski

Nowe przepisy znacznie zwiększą prawa policji podczas kontroli kierowców. Drogówka będzie mogła sprawdzać przebieg aut, ale także zatrzymywać kierowców nawet w zabronionych miejscach. Celem zmian jest zwiększenie kompetencji funkcjonariuszy, ale także znaczne usprawnienie ich pracy

Policja dostanie nowe prawa. Walka z kręceniem liczników oraz skuteczniejsza i szybsza kontrola 

Dzięki nowym przepisom policja będzie mogła zatrzymać i skontrolować kierowców nawet w miejscach zabronionych, jeśli nie zagraża to ruchowi drogowemu. W praktyce oznacza to, że kontrola odbywać się będzie mogła na chodnikach czy zatokach autobusowych.

Policja zamierza także skuteczniej walczyć z kręceniem liczników oraz usprawnić proces kontroli trzeźwości. Funkcjonariusze będą mieli obowiązek sprawdzić przebieg zatrzymanego auta i wpisać go do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Oznacza to tym samym, że kierowcy będą musieli umożliwić sprawdzenie przebiegu pojazdu.

Czytaj też: FBI używa reklam na Facebooku do werbowania rosyjskich szpiegów i popełnia literówki

Odstępstwo od tego będzie możliwe w przypadku takich akcji jak "trzeźwe poranki". Kontrole trzeźwości przebiegać będzie wkrótce szybciej, a w konsekwencji skuteczniej, gdyż policjanci nie będą legitymować wszystkich zatrzymanych, a jedynie podawać powód zatrzymania. 

>>>Piraci drogowi wciąż potrafią zszokować policję i innych kierowców. Przekraczanie prędkości, bolidy na autostradzie - nagrania z ich wyczynów zobaczycie w naszych wideo:

Zobacz wideo

Policja położy większy nacisk na korzystań z urządzeń pomiarowych 

Co ponadto? Funkcjonariusze będą musieli używać przyrządów kontrolno-pomiarowych zgodnie z przepisami i instrukcją obsługi po przeprowadzeniu testów urządzenia, jeśli są one wymagane To na pewno nie rewolucyjna zmiana, gdyż już 2 lata temu wprowadził je szef policji, a jedynie usankcjonowanie oraz ujednolicenie obecnych przepisów. 

-  Umieszczenie pewnych procedur już istniejących w tzw. prawie resortowym, w akcie wykonawczym -  bardziej dostępnym dla uczestników ruchu drogowego i bardziej powszechnym - jest rozwiązaniem, które pomoże rozwiać ewentualne wątpliwości kontrolowanych kierowców czy pieszych - powiedział w rozmowie z dziennik.pl Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP

Więcej o: