Brexit. Boris Johnson po rozmowie z Emmanuelem Macronem. Jest nowy, ostateczny termin na decyzję

Brexit był tematem rozmowy, którą odbyli Boris Johnson oraz Emmanuel Macron. Francuski prezydent dał brytyjskiemu czas do końca tygodnia, by dokonał znaczącego przeglądu propozycji porozumienia przedstawionego w zeszłym tygodniu. To "ostatnia szansa" na porozumienie.
Zobacz wideo

Prezydent Francji Emmanuel Macron oraz Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii, odbyli rozmowę telefoniczną, której tematem był brexit. Bezpośrednim powodem telekonferencji były propozycje przesłane Unii Europejskiej przez brytyjski rząd kilka dni temu.

W niedzielę stało się jasne, że nie przyniosły one przełomu. Francuski prezydent zapewnił, że Johnson jeszcze w tym tygodniu usłyszy, czy Unia widzi jakąkolwiek szansę na porozumienie. Jak donosi The Guardian dał mu jednak czas do końca tygodnia, by solidnie zrewidował propozycje przedstawione w zeszłym tygodniu. Ma to być "ostatnia szansa" na osiągnięcie porozumienia.

Boris Johnson dał z kolei do zrozumienia, że Unia nie powinna łudzić się, że brexit będzie opóźniony. BBC zastrzega jednak, że zgodnie z ustawą przyjętą przez brytyjski parlament, do opóźnienia będzie jednak musiało dojść, o ile porozumienia z Unią nie uda wypracować się do 19 października. 17 i 18 odbywa się bowiem unijny szczyt.

Brexit. UE odrzuca propozycję Borisa Johnsona

Sekretarz generalny Rady Europejskiej, norweg Thorbjørn Jagland, jak donosi UK Politics po polsku, przedstawił stanowisko podobne do Macrona. Oświadczył, że Wielka Brytania ma czas do piątku na przedstawienie nowej propozycji porozumienia.

Jeśli Wielka Brytania nie przedstawi nowego tekstu do 11 października, Unia „skupi się na przygotowaniach do no deal lub do przedłużenia”, czyli odmówi dalszych rozmów z brytyjskim rządem. To samo miał usłyszeć w niedzielnej rozmowie z Emmanuelem Macronem Boris Johnson.

- podaje portal.

Johnson ma pomysł na brexit, Unia mówi "Nie"

Jednym z kluczowych założeń propozycji złożonych przez Borisa Johnsona, była możliwość wykluczenia Irlandii Północnej z europejskiej unii celnej. Decyzję w tej kwestii mógłby podjąć północnoirlandzki parlament. Unii nie spodobało się to, że z procesu decyzyjnego wykluczona byłaby Irlandia.

Bruksela inne pomysły Johnsona, w szczególności te odnoszące się do drażliwej kwestii między Irlandią a Irlandią Północną, oceniła jako nierealistyczne. Brytyjski premier zapewnił bowiem, że pomiędzy krajami nie powstanie fizyczna granica, której zlikwidowanie było przecież jednym z głównych założeń porozumienia pokojowego między krajami. Kontrole celne miałyby odbywać się nie na granicy, ale w siedzibach producentów. Unia twierdzi, że po prostu nie ma technologii, która taki proces by umożliwiała.

Brexit - możliwe scenariusze

Johnson wielokrotnie powtarzał, że nie zwróci się do Unii o odroczenie brexitu. Wielokrotnie powtarzał, że wyprowadzi Wielką Brytanię z Unii już 31 października, nawet bez umowy i "bez względu na wszystko". Na przeszkodzie staje jednak tzw. ustawa Benna. Zgodnie z nią Johson do 19 października musi mieć w "garści" nowy kontrakt z UE, albo będzie zmuszony poprosić Brukselę o nową datę wyjścia ze wspólnoty.

Możliwe, że twarda postawa Johnsona to tylko negocjacyjna strategia. Z dokumentu przesłanego do szkockiego sądu wynika bowiem, że w przypadku fiaska negocjacji rząd poprosi władze UE o kolejne już przesunięcie brexitu.

Więcej o: